Jezusie. To już lepiej sam wymyślaj. Ten film jest fajny, ale jest obfity w debilizmy. Rzeczy które na bank nie istniały są w tamtym filmie.
Po pierwsze to włócznie, tarcze, toporki. Miecze to tak średnio na jeża. Kolczuga to nie wiem, może i była, ale zapewne jedynie dla samej elity. I nie mówię tu o jakiś zawodowych wojach a wodzach i to tych bogatszych. Z hełmami nie wiadomo, mogło ich nie być. Czy na prawdę nie lepiej zmienić czasy moda, niż zrobić taki w którym każdy będzie latał w koszuli?