Hmm? Nie rozumiem. Ja wg. ciebie nie argumentuje, tak więc nie wiem co to znaczy argumentacja. Więc co wg. ciebie jest argumentem? Prawdę objawioną? Jak nie lubisz dyskutować to nie pisz, bo widać że jakieś dziwoty wymyślasz.
Mega LOL. Wiesz - dyskusja polega na przedstawianiu swoich argumentów. Nie plotek zasłyszanych czy legend.
Być może sie powtarzam, jednak ja z Twoich postów czytam jacy to Polacy byli dzielni. Jak często, gęsto umierali za kraj oraz sojuszników. Jednak to ma być przyczyna dzięki której się wsławili? Człowieku - w takich sytuacjach umierali żołnierze chyba każdego z krajów biorących udział w II WŚ. Oczywiście - częśc ludzi z innych krajów ceni sobie udział polskich jednostek w walkach na terenie ich kraju (np rozmawiałem o tym z ludźmi w Norwegii), jednak oprócz Polaków walczyli tam przecież też inni.
A odnośnie tak licznych powstań, to może i było ich wiele. Jednak przeważnie coś w nich szło "nie tak" - bo prócz powstania Wielkopolskiego i (częściowo) 3-go Śląskiego to reszta kończyła się tragicznie.
Wracając troche do tematu "dzielności" polskiego wojaka... W walkach z Wehrmachtem należy też pamiętać, że Polacy - jako Słowianie - czyli podludzie (wg propagandy hitlerowskiej oczywiście) mieli gorszą pozycję wyjściową np w przypadku dostania się do niewoli niż taki Jankes czy ktoś.
Misior - Cóż, z naszym uzbrojeniem i pojazdami oraz warunkami trudno byśmy mieli w 2 wojnie światowej większe osiągnięcia.
Dragonit - a co ma do tego uzbrojenie? Hitlerowskie Niemcy mieli odrzucić lepsze uzbrojenie, by walczyć na równych szansach?
Co oni mogli za to, że Polska dysponowała takim a nie innym sprzetem? Ten argument jest śmieszny.
Tym smieszniejszy, że pokaż mi typowo polskie "uzbrojenie". Podczas kompanii wrześniowej czym najczęsciej dysponował zwykły piechur? Mauser wz 98 - baaardzo "polski" karabin. Poza wyjątkami inny sprzęt był produkowany na licencjach.
"Słynne okręty" polskie były zamawiane w zagranicznych stoczniach. Prawda jest taka, ze bylismy zacofani.
Fakt - mieliśmy kilka niezłych projektów (np mysliwiec PZL P-50 Jastrząb), ale nie było czasu, by wdrożyć te projekty do produkcji, lub też się nie nadawały do obronnej walki (np PZL P-37 Łoś). Piszę to wszystko w maksymalnym skrócie.
A - należy jeszcze pamiętać (co nie dla wszystkich jest takie oczywiste), ze niemieckie Tygrysy i inne Pantery powstały znacznie później, po upadku Polszy.