Moje absolutnie ulubione jednostki, to przede wszystkim cała jazda zaporoska. Co prawda nie dorównują niszczycielskiej husarii, ale i tak to nadrabiają tym, iż są, że się tak wyrażę, uniwersalnymi jeźdźcami. Są zarówno świetną kawalerią, i równocześnie skutecznymi strzelcami konnymi. Wszelcy strzelcy konni są niezwykle groźni, ale jeżeli przypadkowo wjadą w środek wrogiego oddziału, to już po nich. A to się niestety bardzo często zdarza, jeżeli się wybrało rozkaz "Za mną!" Nie ma nic bardziej wkurzającego, niż bezmyślna i niepotrzebna śmierć strzelca konnego, spowodowana tylko i wyłącznie tym, iż po rozkazie "Za mną!", wybrał dosłownie najkrótszą drogę (czytaj: przez środek wrogiej armii). Z kolei u jeźdźców zaporoskich, nawet jeżeli coś będzie miało miejsce, to i tak jakoś przeżyją, bo tuż przed uderzeniem szybko zmieniają się w niezwykle skuteczną kawalerię-może nie aż tak potężna, jak husaria, ale jednak.
No cóż, może i nie są oni tak potężni, jak ich opisałem, ale przynajmniej nie ma u nich tych bezmyślnych strat, związanych z wyborem dosłownie najkrótszej drogi-a nawet jeżeli sie jakieś pojawią, to zdecydowanie mniejsze, niż u innych frakcji.