Bezimienny-Gothic ten jego trochę luźny stosunek do życia,czasami też fajne żarty,
Geralt-Wiedźmin to jedna z niewielu postaci w grach która nie ma autocenzora w ustach,więc przekleństwa leją się soczyście,szczerze dzięki niemu dowiedziałem się co znaczy wyraz chędożyć :),chociaż nie klnie też na każdym kroku lecz stosownie do sytuacji,
Agent 47-Hitman za ten chłód,opanowanie dość ciekawą historię,nie wiem czemu,ale lubię postacie płatnych zabójców,
Wrex-Mass Effect w polskiej wersji zrobili z niego niestety chama,"kosmicznego dresa",jednak mimo wszystko jest dość fajny i bardzo przydatny te jego połączenie biotyki z walką ech... szkoda że nie można było go zwerbować w dwójce
Garrus-Mass Effect kolejna interesująca postać raczej dobry choć trochę zły,można go przeciągnąć na jasną,albo na ciemną stronę :) to właśnie mi się podoba.