Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: No więc tak ekhem...  (Przeczytany 2531 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #15 dnia: Lipca 22, 2010, 21:36:45 »
    Zajebisty jest nie? :D Za co go cenisz?

    Offline Shadlley

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #16 dnia: Lipca 22, 2010, 21:50:40 »
    A co The Beatles - ostatnio na youtubie znalazłem morderczo powalający tekst :

    "I hate how the beatles stole all their music from justin bieber" ;)

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #17 dnia: Lipca 22, 2010, 22:01:19 »
    Za całokształt po prostu jest moim ulubionym beatlesem ;p
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #18 dnia: Lipca 22, 2010, 22:14:36 »
    Mi się natomiast podoba jego poczucie humoru i... fryzura :D Właśnie mam okazję obciąć się na Beatlesa (chociaż i tak wszyscy kumple mi mówią Ringo albo Beatles:D) i za wzór posłużę się "wiecznie roztrojonym" Ringiem :D

    A co do cytatu... No cóż zagorzały fan dzieciaka :)

    Offline harryangel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 269
    • Piwa: 0
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #19 dnia: Lipca 23, 2010, 10:39:40 »
    Twarz Ringo Starra obecnie przypomina wielkie cmentarzysko, przez te operacje plastyczne. Co do jego ,,umiejetnosci,, gry na bębnach,to w poczatkowym okresie działalności zespołu w studyjnych nagraniach zastępował go Paul McCartney. Nie znali nut..,najlepszym ,,kompozytorem,, z tej czwórki był George Harrison..ale jego ,,twórczość,, jest nadzwyczaj skromna w przeciwieństwie do ,,grafomanii,, Lennona czy McCartneya.

    Oczywiście ..witaj na forum))
    « Ostatnia zmiana: Lipca 23, 2010, 10:53:24 wysłana przez harryangel »
    ,, Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów,,. Stanisław Lem

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #20 dnia: Lipca 23, 2010, 11:10:54 »
    Ringo sam przyznał, że nie jest dobrym perkusistą. A mimo to wielu dzisiejszych perkusistów bierze za przykład właśnie Starkeya. Fakt faktem jego głos również pozostawia wiele do życzenia. Jednak w pewnym okresie działalności Beatlesów był on najpopularniejszy z całej czwórki. Duet Lennon/McCartney oczywiście przejęli "monopol" (o ile tak to można nazwać) na pisanie i śpiewanie piosenek w zespole.

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #21 dnia: Lipca 23, 2010, 18:13:48 »
    Nie offtopujcie mi tu ;]
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline daw790

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 94
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #22 dnia: Lipca 23, 2010, 22:56:23 »
    Witaj! Przeczytałem i zauważyłem, że czytasz fantastykę i lubisz Trudi Canavan tylko na twojej liście brakuje mi R.A Salvatore, Goodkinda Terry miał chyba na imię no i jeszcze Georga R.R Martina ci trzej to wymiatacze w tym temacie.

    Która część Hirołsów? Może czwóreczka? Tylko nie mów że uwielbiasz żałosną piątkę...

    Czyżbym wreszcie spotkał kogoś kto lubi czwórkę? Ja nie mam pojęcia co ludzie mają do tej jakże ładnej gry mi się bardzo przyjemnie w nią grało.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 23, 2010, 22:59:29 wysłana przez daw790 »
    Życie jest jak herbata, każdy słodzi inaczej.

    Offline Cavaron

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 381
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #23 dnia: Lipca 24, 2010, 00:50:39 »
    Goodkinda znam reszty nie ;p Jak na razie przeczytałem w tym miesiącu 9 książek i teraz kończę 10 czyli Wielki mistrz - trzecia część trylogii czarnego maga. A potem mam jeszcze do przeczytania 2 książki z serii komandosi republiki i jedną z serii komandosi imperium, a potem 2 książki o Darth Bane, a następnie misję ambasadora czyli następną książkę Trudi Canavan. Więc chwilowo jestem zawalony książkami ale potem postaram się poczytać działa tych których podałeś. Btw. o czym piszą Salvatore i Martin? W sensie klimat i jak pisana. Bo o Goodkindzie to wiem, że stworzył serie na podstawie której powstał jeden z moich ulubionych seriali - LEgend of the seeker.
    Nie ma emocji - jest spokój.
    Nie ma ignorancji - jest wiedza.
    Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu - jest harmonia.
    Nie ma śmierci - jest Moc.

    Offline daw790

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 94
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #24 dnia: Lipca 24, 2010, 18:17:00 »
    Zacznę od tego, że serial jest jednym wielkim gów... nie umywa się do sagi, w której jest bodajże 13 tomów wróć 11. Jak zobaczyłem pierwszy odcinek tego serialu to na tym się skończyło nie dość, że fabuła jest całkiem inna niż była w książce to ogólnie jakiś mdły był. A co do Salvatore no to gość piszę w świecie Forggoten Realms.  Salvatore to w porównaniu do Martina spokojny pisarz jego książki może czytać każdy a Martina polecałbym ludziom dojrzałym umysłowo ja miałem ten pech, że była to jedna z pierwszych sag fantasy jakie przeczytałem chodzi mi o Pieśń Lodu i Ognia Martina. Cała saga świetna, bardzo ciekawy styl pisania polegający na pisaniu z perspektyw kilku osób tak więc nie ma tu typowego Rozdział 1 tylko np. Ned czy Jon. Martin świetnie opisuje intrygi polityczne, bardzo podoba mi się to, że potrafił myśleć za kilka osób co daje świetny efekt. Jakbym miał oceniać to ma u mnie 5+. A wracając do Salvatore tak jak mówiłem a raczej pisałem on jest dla każdego czytelnika nie ma tam, żadnych niecenzuralnych wypowiedzi co w Pieśni zdarza się często. Na pewno największą zaletą Salvatore jest jego świetna zdolność do opisywania bitew tak cudnie, że czuję się jakbym był jednym z walczących. A największym minusem jest to, że Drizzt jest do szpiku kości dobry. Aż czasem mam odruchy wymiotne jak czytam jaki to on cnotliwy, ale uwielbiam Drizzta za to, że jest fechmistrzem w walce dwoma sejmitarami co ze zdolnością Salvatore do opisywania walk równa się jednemu wielkiemu cudowi. I jeszcze jedną świetną rzeczą w Historii Drizzit'a Do'Urdena jest Menzoberranzan (nie jestem pewien czy dobrze napisałem) miasto drowów-mrocznych elfów. Ta cała społeczność opierająca się na intrygach walkach bratobójczych, aby tylko znaleźć się wyżej w hierarchii i zadowolić okrutną boginie Lolth.
    Życie jest jak herbata, każdy słodzi inaczej.

    Offline Sopel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 49
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: No więc tak ekhem...
    « Odpowiedź #25 dnia: Lipca 29, 2010, 22:57:06 »


    Która część Hirołsów? Może czwóreczka? Tylko nie mów że uwielbiasz żałosną piątkę...

    Czyżbym wreszcie spotkał kogoś kto lubi czwórkę? Ja nie mam pojęcia co ludzie mają do tej jakże ładnej gry mi się bardzo przyjemnie w nią grało.

    A mi się wydaje  że ludzie tak nie lubią IV bo jest ona dla nich po prostu za bardzo rozwinięta tzn. za trudna :P?Ja również nie rozumiem co ludzie do niej mają ;) ale za to nienawidze V i III one są po rostu za proste;D przewidywalne,mdłe i monotonne;/
    gdybym miał typować  "hirołsy" to wyglądało by to tak:
    1.Heroes iV
    2heroesV
    3heroes3:P
    dobra koniec offtopu

    a i Caravorn witaj na forum;D!