Dobra, kawał o studentach :)
Studenci czekają przed salą na egzamin. Postanowili sobie urozmaicić owe czekanie rzucaniem indeksu na odległość. I tak rzucają, rzucają....Nagle jeden przypadkiem wpadł przez szczelinę pod drzwiami do sali. Po chwili pojawia się zguba....Student patrzy, patrzy...."4". Student zadowolony zabiera indeks. Znalazł się kolejny śmiałek, rzuca indeks pod drzwiami. Czeka, czeka.....indeks pojawia się z powrotem....."3". Bez narzekania, bierze go z powrotem. Następnych chętnych nie ma.....tendencja spadkowa....teraz wychodziła by "2". W końcu jeden student się decyduje i rzuca......po chwili drzwi się otwierają, wychodzi profesor i pyta się: "Czyj to indeks?". Cisza...."Mój, panie profesorze"-odpowiada student, który go wrzucił. Na to profesor: "Brawo! 5 za odwagę". :D
Życie studenta jest pełne stereotypów....ale znikąd się to nie bierze :)