Ja wiem, że te Line Battle's będą jedyną rzeczą jaką regularnie będę cisnął w Warbandzie. ^^ Dla mnie te spotkania biją po tysiąckroć native. Po prostu świetnie się gra, gdy drużyna zostaje podzielona na regimenty, które współpracują, ale ty jako szary pionek słuchasz tylko i wyłącznie swojego dowódcy, którego rozkazy wykonujesz. :) Briliant! A jak już staniesz w szeregu, dostaniesz komendę, wystrzelisz, uklękniesz i zaczniesz przeładowywać, aż tu nagle partner po prawej stronie łapie się za bebechy, po lewej pada martwy... Po prostu świetne wrażenia. :) I niech ktoś powie, że broń w M&B ssie... Tak naprawdę to po tym modzie widać, ze developerzy mogliby porzucić denne średniowiecze i w nowej odsłonie lepiej dopracować aspekty epoki prochu.
edit: Zapomniałem dodać. Dziś było ponad 100 osób, a serwer działał bez zarzutu i mój ping nigdy nie przekroczył granicy 80, a zazwyczaj oscylował około 65. Tak więc "brawo" dla serwerów 22nd. ;)