Heh, jak na ironię. w weekend są u nas uroczystości pogrzebowe, a tu nagle wybucha wulkan (Eyjafjallajökull) uśpiony przez 187 lat. Nigdy nie sądziłem, a nawet nie przepuszczałem i nawet sobie nie wyobrażałem, że właśnie pył wulkaniczny dotrze kiedykolwiek do Polski i to właśnie w tak ważnych dniach. 8 delegacji odwołało przylot na uroczystości pogrzebowe Prezydenckiej Pary w niedzielę.
A poza tym:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7781552,Prawie_1200_ofiar_trzesienia_ziemi_w_Chinach__Masowe.htmlParę dni po 10 kwietnia w chinach doszło do trzęsienia ziemi o sile 7.1 stopnia. Pochłonęło prawie 1400 ofiar. Co więcej epicentrum znajdowało się pod wyżyną Tybetańską. Ale o tym media w telewizji nie wspomniały.