Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Swój/wróg w multiplayer  (Przeczytany 2348 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Liveon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 490
    • Piwa: 0
    Odp: Swój/wróg w multiplayer
    « Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 03, 2010, 11:13:55 »
    Nie wiem, o co ten dym -sytuacja jest 'normalnie nienormalna'- przecież 90% ludzi gra w WB(a podejrzewam, że większość nie grała wcześniej w MB) po raz pierwszy-każdy dopiero poznaje mapy, 'fizykę', bronie.
    Scena się ustabilizuje za miesiąc, może za 3.
    Na dziś większość z nas(ci, którzy nie katowali w 'betę') porusza się po omacku-więc nie ma co się dziwić, że na mapach jest chaos.


    Offline Dalhi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 323
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Pancakes Fans Master
    Odp: Swój/wróg w multiplayer
    « Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 03, 2010, 11:29:23 »
    Zapewne wszystkie Twoje dotychczasowe spostrzeżenia i początkowa niechęć do gry spowodowana jest napływem wielu nowych graczy. Nie ma co się dziwić potrzeba trochę aby ludzie przyzwyczaili się do tej gry, z czasem przyswoją pewne zachowania, nauczą się walki w grupie i przede wszystkim rozpoczną współpracę.
    Najbardziej denerwować może wymachiwanie bronią na lewo i prawo i tłuczenie wszystkiego co znajdzie się w zasięgu broni, nawet jeśli są to "koledzy" z drużyny.
    Wracając do poprzedniego tematu nie ma co oczekiwać od graczy, że wszyscy będą podążać za jedną osobą która będzie starała się w jakiś sposób poprowadzić resztę. Zawsze znajdą się jednostki które nie mają ochoty biegać za resztą i wolą sobie sami na własną rękę grać. Nie każdemu odpowiada walka w dużej grupie, gdzie połowę życia traci się przez FF. Ja sam jak grałem to często wolałem poruszać się sam po mapie, ewentualnie z jakimś zaufanym graczem, nie przepadam za bardzo wielkimi tłumami gdzie ciężko się często zorientować kogo tak naprawdę trzeba osłaniać a kogo atakować, w takim tłumie nawet najlepszym graczom zdarza się ubić swojego. Specjalnie polowałem sobie na tych którzy się odłączyli od większej grupy, albo na jakiś zagapionych łuczników.
    Oczywiście za wyjątkiem meczy klanowych, treningów czy jeszcze innych wydarzeń związanych byciem członkiem klanu, do całkiem niedawna byłem w klanie. Dlatego jeśli Tobie zależy na graniu w jakiś zorganizowany sposób, masz trochę wolnego czasu to polecam zapisanie się do jakiegoś klanu choćby na okres próbny. Wtedy zobaczysz, że ta gra nabiera zupełnie sensu i potrafi wciągnąć.