Raz miałem bitwę z bandytami (niedługo po rozpoczęciu gry). Byłem sam ich chyba ze 4 sztuki. Zaszarżowałem, jednego zdjąłem z szabelki, po czym zacząłem nawracać. Wyjąłem muszkiet i przywaliłem jednemu z nich w klatę, między piersią a szyją a ten wyleciał do tyłu jak w matrixie, wygiął się do tyłu, poleciał z metr, po czym spadł na twarz i jeszcze przewrót zrobił. Więcej mi się tak nie udało, tylko ten jeden raz, a próbowałem powtórzyć na wszystkie sposoby, żeby sobie nagrać.