Wrażenia z 10 minut (później rgl error, przy próbie zobaczenia miasta):
- trening super, podoba mi się.
Cieszę się.
- czcionka męcząca oczy (wiem że mogę usunąć, już to zrobiłem)
Też się cieszę
- fikcyjny Zanbato psuje klimat (wiem, że tego nie zmienisz, bo robisz moda przede wszystkim dla siebie blablabla, tak tylko piszę)
Nie musisz na niego nawet patrzeć. Nie zrobiłem go dla ciebie, tylko, jak sam powiedziałeś, dla siebie i blablablablabla
I nie psuje klimatu. W końcu to też Japonia.
- odpychające pozostałości z native (ubranka, w karczmie jest merchant of Jelkala)
Wydłuż mi dobę do 48 godzin, zwiększ miesiąc do 60 dni i wydłuż rok do 1250 dni, wtedy może robiąc WSZYSTKO SAMEMU może uda mi się z tym uwinąć. Póki co, jak znajdę czas, to się tym zajmę, jak nie, to trudno.
- Herbaciarnia super, brakuje tylko gejsz :P (i klimatycznej muzyki).
Muzyka jest, więc brakuje tylko gejsz :) (które będą w przyszłości)
Aha i czy zamierzasz dodać jakieś samurajskie fryzury? (wygolone czoło i warkoczyk)
Tak.
Nadal jest niedbalstwo na mapie, dziwne mosty, miasta i zamki dziwnie położone, wpół utopione w mapie.
Zrób lepiej, to się wymienimy. Ja zrobiłem najlepiej jak umiałem. Co do ikonek - pretensje do TaleWorlds, nie do mnie. Ja je tylko postawiłem na mapie.
Część ekwipunku w sklepach jest cała czarna, bo obkręceniu postaci jest normalnie (zbroje), przy zakładaniu np. jingasy, katana zmienia kolor na czarny.
Pierwsze słyszę. Zmień kompa, kartę graficzną, cokolwiek, bo widocznie ci sprzęt nie wyrabia (jak na ironię nie ma tu sarkazmu, mówię serio)
Na końcu mapy nie chce się przebywać bo widać granice, i "niebo" (można to lepiej zrobić).
To nie przebywaj, proste, nie? :) A skoro można lepiej, to chętnie przyjmę Twoją pomoc.
Co chwila rgl error (tu pewnie wina zależnie od komputera, grałem na 100% wydajności).
To samo, co wyżej odnośnie sprzętu. Według Warbanda mam 50% wydajności przy ustawieniu wszystkiego na maxa a i tak mam ponad 120 klatek, więc na to bym nie patrzył. Po prostu masz za słaby sprzęt...
Pozostałości native - w lokacjach.
A teraz zacytuję sam siebie, bo nie chce mi się pisać tego samego jeszcze raz
Wydłuż mi dobę do 48 godzin, zwiększ miesiąc do 60 dni i wydłuż rok do 1250 dni, wtedy może robiąc WSZYSTKO SAMEMU może uda mi się z tym uwinąć. Póki co, jak znajdę czas, to się tym zajmę, jak nie, to trudno.