Dokładnie "Explorers of Sky" czyli najlepsza z trzech podanych przez Ciebie, ponieważ nie ma exclusive'ów. Masz wszystko do zdobycia :) Co do 4 generacji... taka jak reszta (aczkolwiek największą sympatią darzę pierwszą 150 - ma najwięcej fajnych z wyglądu stworków i jako że jest pierwsza, nie kopiuje pomysłów z poprzedniej). Wg mnie problemem są tylko te przekoksane bossy i inne legendarne dziwadła coraz łatwiejsze do złapania. To one psują grę, bo w pojedynkach inne przestają się liczyć. Tak naprawdę pula statystyk dla normalnych pokemonów niezależnie od generacji dalej nie przekracza ~600.
Dla porównania starter z pierwszych generacji i starter z 4:
http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Venusaur_%28Pok%C3%A9mon%29 - finalna wersja Bulbasaura: 525 punkcików
http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Torterra_%28Pok%C3%A9mon%29 - finalna wersja Turtwiga: 525 punkcików
A tutaj jedne z najlepszych pod względem statystyk z pierwszej i czwartej serii:
http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Dragonite_%28Pok%C3%A9mon%29 - tego znamy z pierwszej generacji
http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Metagross - ten wyszedł dopiero w czwartej
@Lord Belien
Nie powiesz mi, że każdy grał w niektóre gry tutaj wrzucone, chociażby to dziwne coś co kiedyś wrzucił Daedalus. Ba, uważam, że większość ludzi tak jadących po pokemonach to zwyczajni hipokryci bo większość z nich grała będąc brzdącem lub mając jakiś emulator na telefonie czy inny syf. Tak naprawdę pokesy to gra jak każda inna a o "fajności" gry najczęściej (uwaga, najczęściej =/= zawsze żeby nie było łapania za słówka) świadczy głównie sprzedaż, nie to co powie jakiś random. No i różne gry są skierowane do różnych użytkowników. Ja np jakieś Fify czy inne PESy spuściłbym w klopie wraz z poranną kupą a na GTA jestem gotowy postawić diamentową gablotkę na szafce.
Wracając do tematu, Barudokuku, zadajesz :)
@DOWN
Spojrzałem na listę pokesów z 4 serii i powiem Ci, że ja tam nic w nich dziwnego ani złego nie widzę. Fakt, z tej serii podoba mi się ich chyba najmniej (musiałbym obejrzeć listy z poprzednich serii i policzyć) ale to jest kwestia gustu. Ogółem nie widzę różnicy między innymi, tzn nie widzę, aby były lepsze lub gorsze. Najważniejsze jest jednak to, że dalej normalne pokemony nie wychodzą poza magiczną granicę 600 punktów. Minusem jest tylko coraz większa łatwość w zdobyciu tych wszystkich przekoksów. Ok, kończę, bo wyszło na to, że pisze po raz drugi to samo :P