kacperrexie, skąd pewność, że nie grał? Ja doszedłem do bodajże 60-ego poziomu, coby sprawdzić, co ludzie widzą w tym czymś. A nudne było potwornie, ostatkiem sił dotrwałem do tej sześćdziesiątki, bo a nuż wtedy coś będzie, jakiś przełom, który sprawi, że mi się spodoba. Nie spodobało. Kaszana.
PS. Żeby nie było, grałem na oryg. serwerze (nie wiem jakkolwiek, czy legalnie, ale raczej tak - a jeśli nawet, to co najmniej półlegalnie ;-) )