Trochę dziwne, że tak ciekawy temat jest tak rzadko odwiedzany. Dorzucę coś od siebie, większość pochodzi z lipca i sierpnia, ale znajdzie się coś tam jeszcze. Przepraszam za jakość niektórych zdjęć i różne rozdzielczości, ale wszystkie robione są z komórki 3.0 mpix i czasami dla lepszego efektu przestawiałem rozmiar zdjęcia.
Oczywiście moja pasja, chmury burzowe, robione albo z balkonu, albo z okna w moim pokoju:
Z cyklu 'kocham przyrodę':
Wschód słońca, 29 czerwiec, godzina 04:20:
Zdjęcie z mostu kolejowego podczas spaceru, rzeka Bug:
Zdjęcie z tego samego mostu minutę później, chciałem uwiecznić zachód słońca nad lasem:
Z dedykacją dla Kalpokora:
I na deser, nasz piękny a'la neo Stalinowski pałac kultury podczas wyjazdu z kumplami do kina:
Te jakości są fatalne, ale w tamtych momentach nie miałem pod ręką dobrego aparatu cyfrowego :)