1. Nie znam żadnego nałogowego palacza marihuany. Właśnie dlatego, że narkotyki nie są jeszcze zalegalizowane.
2. Tyle że nie każdy może uciec z miasta. Tego akurat się nie da uniknąć.A kto wie? Może za kilkadziesiąt/kilkaset lat miasta rozrosną się tak, że wsi już nie będzie i nie będzie gdzie uciec od smrodu. Wierz mi, że chętnie bym zamieszkał na wsi.
3. Co do rodziny to masz rację. Nie każdy ma szczęście mieć taką rodzinę. Jednak większość rodziców martwiłaby się o swoje dzieci.
4. Nie wiem jakie są to sumy dokładnie więc nie powiem czy przeciętny palacz pokrywa swoją przyszłą opiekę nad nim. W każdym razie płacimy za ludzi którzy sami się doprowadzili do takiego stanu zamiast pomagać ofiarom wypadków czy przemocy od innego człowieka.
5. U każdych jest coś dziedziczne. U mnie talent plastyczny i problemy żołądkowe, u Ciebie odporność :) Weź też pod uwagę, że ludzie z pokolenia na pokolenie są coraz mniej odporni na choroby. Ciągle zmienia się skład powietrza i jedzenia. Wdychamy coraz więcej spalin i jemy żarcie coraz bardziej naszpikowane chemią. To wszystko raczej nie wzmacnia naszego organizmu. Zapytaj się babci czy dziadka jak to było kiedyś. Nie wiem czy miałeś kiedyś okazję tak jak ja, żywić się przez 2 miesiące zdrową żywnością. Co roku jeżdżę na wieś i rosół z prawdziwej, nie faszerowanej żadnym świństwem kury czy sok z własnoręcznie wyhodowanych w ogródku owoców jest miliony razy lepszy od tego co zazwyczaj kupuje się w mieście. Gdy tam jestem od razu czuję się o wiele lepiej, mam więcej energii, częściowo znikają problemy żołądkowe i ogólnie jest zajebiście.
6. Nie powiedziałem "nigdy". Ale i tak uważam że nie będę palić (przynajmniej teraz ale mam nadzieję że tak zostanie). Niektórzy są silniejsi pod tym względem, niektórzy słabsi. Ja się uważam za tego silniejszego. Chociażby dlatego, że aby się odstresować, nie muszę sięgać po fajki.
7. Ja też mogę wsadzić grubasa do wózka na zakupy i powiedzieć że robienie zakupów ma złe efekty. Chyba że to zdjęcie z jakiegoś artykułu medycznego gdzie jest jasno napisane że to spowodowane ciągłym siedzeniem przy kompie, wtedy zwracam honor :) Nie mówię tu, że zupełnie nie szkodzi. Szkodzi, ale o wiele mniej niż papierosy. Porównaj sobie listę schorzeń spowodowanych paleniem i listę schorzeń spowodowanych komputerem.
8. Wiem, że nie miałeś na myśli chlania i ćpania na maxa. Już pisałem na SpamBoxie: jak to mówią: wszystko jest dla ludzi (nie mylić z "wszystko co wyprodukował człowiek jest dla ludzi"). Ale dla ludzi inteligentnych. Zakazy są po to, aby ludzie którzy nie potrafią się tym posługiwać lub nie maja predyspozycji do tego nie zrobili krzywdy sobie i innym. Reguły typu "jedni mogą a drudzy nie" tylko komplikują sprawę więc jest postawiony zakaz i tyle.
że wszystkiego trzeba spróbować
Zabić człowieka lub ukraść telewizor też? :)
Co do dbania o zdrowie: nie chcesz to nie, to Ty potem będziesz ponosił tego konsekwencję. Ja dbam, bo uważam to za prawidłowe postępowanie.