Nieee... W "Kuli" nie grał ani Neill, ani Fishburne... Ten film nosi tytuł:
Ukryty wymiar. Gdyby nie Neill nawet bym tego gniota nie pamiętał...
Po prostu uwielbiam Walkena. Obejrzę nawet najgorszą szmirę jeżeli tylko zobaczę na liście płac jego nazwisko. Tenże film szmirą jednak nie jest...