Grałem w to, byłem w jakimś klanie, razem w 12 osób przejęliśmy 2 kwadraty (te całe wielkie plansze podzielone na mniejsze xD kurde ale niebiesko było jak się na to patrzyło hehe)
Fajnie było, laliśmy kogo popadnie, ale to jest czasowa nudna według mnie klikanka, bota by mona postawić i gra sama by się o siebie troszczyła xD
Powiedziałem w pewnym momencie że mam dość, że mi się to znudziło...
Podziękowałem za gre klanowiczom i oddałem im swoje ziemie...
Tak skończyła się moja przygoda z plemionami...
Według mnie to te wszystkie gry są na jedno kopyto, bitefight, plemiona, ogame, itp. i nawet robi je ta sama niemiecka firma, na wszystkich również za kase zdzierają by "być lepszym".
Ja dziękuję im za taką grę, i leje na nich z góry ciepłym moczem !