Odświeżam
Obecna wersja moda to 0.97b. Mod nie zostanie dokończony ani doszlifowany do perfekcji, ponieważ module_system, sranie w banie, lenistwo twórców i inne takie. Wybaczcie wulgarny język, ale inaczej się nie da.
A więc tak; grając w tego moda, trafiamy do świata przypominającego średniowieczną Europę z wieloma elementami fantasy. Mod oparty jest na anime i mandze BERSERK, ale bardziej na mandze, bo anime + 3 filmy kinowe opowiadają jedynie historię do momentu Rytuału Poświęcenia. Nie będę spoilerował, chyba że ktoś bardzo chce streszczenie fabuły, to mogę na priv napisać.
W skrócie bez spoilerów - jak ukończyć wątek główny grając jako Gutts (to jest 3 'rasa', czyli imię Gutts, wymawiane w japońskim często jako Gatz lub Gatzu, z tego co słyszałem) - w plikach Extra mamy Berserk Walkthrought po angielsku, ale dla tych, co nie kumają angielskiego:
1) Seria szybkich bitew:
- Gambino, przybrany ojciec Guttsa, razem ze swoim młodym smykiem i najemnikami atakują jakiś tam zameczek,
- Gutts próbuje dowieść swej wartości dla Gambino, więc musi razem z najemnikami rozpykać mały oddział wojsk Tudoru (konna batalia),
- Gambino próbuje zabić Guttsa po pijaku, Gutts się broni i zabija Gambino, kilku jego ludzi,
- Guttsem opiekuje się jakiś inny kapitan najemników, który bodajże ratuje go od śmierci, gdy Gutts dorasta, jedyne co zna od maleńkości to machanie mieczem, więc zostaje najemnikiem. Akcja szybkiej bitwy - pojedynek z Batsuzo. Gutts i jego przyjaciele najemnicy oblegają od 3 miesięcy zameczek broniony przez Drużynę Sokoła (Band Of The Hawk to błędne tłumaczenie z japońskiego Taka No Dan [o ile dobrze to napisałem] na ang, prawidłowe powinno być Banda/Drużyna Sokoła). W drużynie Sokoła walczy wielgachny, Szary Rycerz w ciężkiej zbroi, imię Batsuzo, który stoi u bramy, wymachując swoim wielgachnym toporem. Twój cel - zabij Batsuzo i zdobądź zamek.
- Wędruj sobie po mapie w okolicy Windham (Midland), aż spotkasz Gryffitha (powinien sam Cię dogonić). Gryffith wyzywa Cię na pojedynek - zawsze przegrywasz. Wyjdź z menu pojedynków i pogadaj z Gryffithem - zostałeś mianowany jego żołnierzem i Dowódcą Kawalerii/Konnicy.
2) Pierwsza Bitwa z Jastrzębiami - trzeba zajebać wszystkich z Tudoru. Walczysz konno i bez hełmu, więc ja robię tak, że każę wszystkim jechać za mną i jadę PRZEZ CAŁY OBÓZ wroga, tak jak to było w anime - przedrzeć się przez środek. Docieram do płotu i zatrzymuję tu żołnierzy - za płotem stoją sprzymierzeni Lancerzy, którzy skutecznie zabiją konnicę wroga. Sam na koniu wracam do ataku - najpierw zabijam tych Battle Knight'ów z lancami, jak się boję, że mnie dziabną lancą, zanim ich tnę mieczem, to zabijam konia, a pieszego już łatwiej zabić.
3) Teraz już masz standardową rozgrywkę z Native'a - Twoim celem jest nabić 500 pkt reputacji, wtedy Gryffith sam do Ciebie zagada. Najłatwiej na Turniejach, 20 pkt za wygrany turniej. Przy okazji rozwijaj się, bo inaczej będziesz cieniasem i nie pokonasz co silniejszych wrogów. Możesz brać Questy od lordów i od Guild Masterów, ale staraj się raczej zostawać na terytorium Midlandu, bo i tak tu potem wrócisz - wymagania fabuły. Jak nabijesz 500 repy, to znowu masz 3 szybkie bitwy - ratunek króla Midlandu przed Rycerzami Czarnej Owcy z Tudoru, spotkanie z Nieśmiertelnym Zoddem i Zabójstwo Hrabiego Juliusa.
4) Znowu nabijasz renomę, tym razem do 750. Na terytorium Midlandu pojawia się unikalny spawn Rycerzy Błękitnego Wieloryba, walczących rzecz jasna dla Tudoru. Zabij ich, a włączy się słynna scena z anime i z filmów kinowych - One Hundred Man Slayer. Ty i Casca musicie wspólnie zabić 100 najemników. Gdy tylko wyjdziesz z tego zwycięsko, Twoja renoma powinna zostac podniesiona do jakichś 950. W tym momencie powinieneś dołączyć jako lord lub jako najemnik do Midlandu. Zanim będziesz mieć 1000 renomy, ale powyżej 750.
5) Dobij do 1000 renomy, pogadaj z królem Midlandu, a on zleci Ci zdobycie Doldrey - Miasta Tudoru. Jest to CHOLERNIE trudne, dlatego zrób sobie kilka dywizji piechoty i kuszników, odpal BattleSizer'a, a jeśli masz farta i jesteś marszałkiem, to uderz wszystkimi siłami. Wróć do króla po zdobyciu miasta a zostaniesz sowicie wynagrodzony.
6) Dwa dni powinny minąć, a Midland i Tudor podpiszą pokój. Teraz znowu Cię czeka pojedynek z Gryffithem, bo masz już dość bycia jego sługusem. Po tak długim czasie gry powinieneś mieć Power Strike na 15, Atletykę na 10 i Iron Flesh na 15 (tak, są zwiększone limity skilli do 15, ale tylko niektórych). Rozwal Gryffitha, łatwe to nie będzie, ale dasz radę.
Pro Tip - celuj w głowę lub w buty.
7) Znowu Seria szybkich Bitew:
- Podstępny atak na Drużynę Sokoła, grasz jako Casca,
- Powrót Guttsa do Drużyny Sokoła,
- Misja ratunkowa - odbicie Gryffitha z Wieży Odrodzenia,
- Wielkie Zaćmienie, The Eclipse - powinieneś przegrać przytłoczony przez demoniczną armię, niskie FPS'y oraz obrzydliwą teksturę. Nawet na mocnych kompach fpsy mogą tu spaść do 4-5, dlatego umrzyj jak najszybciej :/
8) Znajdziesz się u Godo, swojego znajomego kowala. Rickert, Ty i Casca jako jedyni przeżyliście Zaćmienie. Rickert, bo go tam nie było, Ty nie masz oka i lewej ręki, a Casca popadła w obłęd. Gadaj z Godo, Cascą, Rickertem i z Rycerzem Czaszki, który stoi na wzgórzu niedaleko chaty Godo. Godo daje Ci Dragon Slayer, kurewsko wielki miecz i zajebiaszczą zbroję, do tego dodaje Ci fałszywe, mechaniczne ramię (zalatuje steam-punkiem), które zmienia się albo w działo, albo w kuszę szybkostrzelną. W anime to ramię było lewe, w grze jest prawe, bo kusza i działo działają jak pistolet, czyli animacja przypisana do prawej ręki. Działem możesz zabić kilku ludzi naraz. Rycerz Czaszki wyjaśni Ci, co dalej.
9) Teraz musisz odbudować Drużynę, więc najmij sobie najemników, kup żarcie, konia itd. itp. Od czasu do czasu będą Cię atakować Ożywieńcy, to ich zabijaj. Dragon Slayera nie użyjesz z grzbietu konia* Musisz wybić około 40-50 grupek ożywieńców. Gdy będziesz mieć dość silną armię, zaatakuj Farnese z frakcji Święte Morze, a dołączy do Ciebie. Dwa dni potem dołączy do Ciebie chłopak Isidiro. Potem jak zabijesz 40-50 grupek ożywieńców, dołączy do Ciebie Schierke. Midland Cię nie lubi, więc wybierz sobie jakąś inną frakcję i dołącz do niej.
10) Schierke mówi Ci, że aby wyleczyć Cascę z obłędu, musisz ją zabrać do Vritanis. Jeśli nie zabrałeś Casci z chaty Godo siłą, (a będzie tam bezpieczna i na pewno nie stracisz jej w bitwie) to wróć teraz do chaty Godo i powiedz Rickertowi, że ją zabierasz. Dbaj o nią, bo jak zginie, to chuj.
11) Do Vritanis, do Karczmy, do Rodericka, do króla Hanafubuku i Casca zdrowa :D
12) Teraz znowu do Rickerta, dołączy do Ciebie.
13) Teraz Kushan powinien mieć potrojone siły (tryb inwazji) i atakować Midland. Twoim celem jest zostać marszałkiem frakcji innej niż Midland (może być Kushan). Nagle pojawia się Gryffith, z siłami demonów u boku, który rozpierdala Kushan i 'ratuje' Midland. Teraz możesz pogadać z Gryffithem jeśli go spotkasz, ale on zaprzeczy, że to jego wina i nie przyzna się do swoich grzechów. Nieważne ile razy pokonasz go, on zawsze spierdoli po bitwie, więc musisz pokonać wszystkich jego dowódców i zamknąć ich gdzieś daleko, najlepiej w jakimś zamku na skraju mapy, skąd nie spierdolą ani nie zostaną odbici. Musisz też przejąć wszystkie zamki i miasta frakcji Gryffitha. UWAGA: Jeśli będziesz działać jak Ślimak i Gryffith zdobędzie chociaż DWA miasta, to pojawi się KOLEJNA frakcja - Cyklopy, Ogry, Demony i inne paskudztwa. Mają skilla pod auto-heal, więc najlepiej zabijać je z lancy z konia, albo z jakiejś broni palnej strzałami w głowy. Ja korzystałem z krążków do rzucania, których używają Asasyni z Kushanu, zadają 60c damage.
14) Zamiast komunikatu o pokonaniu wrogiej frakcji, będziesz śledzić Gryffitha do dowolnego miasta - namierzysz go i musisz go zabić, twarzą w twarz. W końcu Twoja zemsta została zakończona.
15) I tutaj kończy się fabularna otoczka, dalej graj jak w Native :3
Frakcje:
KUSHAN - sarranidzi z asasynami, konnicą i kilkoma demonami - brak palnej
MIDLAND - ciężcy lancerzy piesi, konnica średnia, kusznicy całkiem spoko - brak palnej
TUDOR - ciężka konnica, brak piechoty w zasadzie, łucznicy spoko - brak palnej
SOJUSZ PANERII - piechota i strzelcy głównie, faceci z glewiami i takie tam - broń palna JEST
HOLY SEE - nie za bardzo interesuję się tą frakcją, ale mają Inkwizycję i pieszych bardzo ciężkich więc chyba okej
FRAKCJA DEMONÓW - nie znam za bardzo, poza fabularnym opisem
FRAKCJA GRYFFITHA - j.w.
Na resztę pytań odpowiem na priv.