Ja to największą armiję mam w SoD Invasion v4 ;-)
W garnizonach się uzbiera ze 2500 luda, a moja armia to... 4 osoby :P Nie prowadzę z nikim wojny, pokój zawarłem za kasę (oj ile ja ją zbierałem, że by starczyło...). Więc nie potrzebuję dużej armijki. A jak mnie jakie banditas napadną, to sobie poradzę, kwestia umiejętności gracza, nie postaci. Więc cztery osoby w czasie pokoju (elita, czyli 2xAntarian Honor Guard, ja i... Rolf xD), żeby się nie martwić o morale, które w zamku nie występują, a w czasie wojny zabieram ze sobą do tysiaka. I wtedy zostaje w garnizonach suma sumarum... jakieś 2500 luda, nie licząc lordów którzy akurat odpoczywają. Chodzi wyłącznie o moje zamki i miasta. Patrolom nie ufam (jak dla mnie niepotrzebne, prowadzę ostrożną politykę, a M&B jest bardzo przewidywalne...), a lubię mieć duży garnizon. No i się rozgadałem o mojej strategii rozkładania ludzi po zamkach... Ale największą radochę mam nie z bitew na 300 osób czy większych, ale jak w te 4 osoby (kolejny plus to to, że team wtedy szybki) rozwalę 50 dezerterów walcząc ze wszystkimi na raz... To ma klimat.