Wieża więzienna to nie jest pierwszy lepszy budynek, lecz budynek, który sami musimy postawić.
W realu, gdy zlecasz jakiejś ekipie budowlanej wyremontowanie np.pokoju w Twoim mieszkaniu, również nie uważasz, że samo ukończenie tego "wiekopomnego dzieła" zbawi świat.
Ale płacąc za wykonanie tego "dzieła" chcesz wiedzieć kiedy ono zostało ukończone. Właśnie z racji, że zapłaciłeś za nie. Jeśli gra i tak oferuje informację, że "Wieża więzienna w mieście xx została ukończona" to nie rozumiem czemu dla Ciebie powinno zostać tajemnicą, że w mieście xx wieża (za którą zapłaciłeś) nadal stoi.
Dla Ciebie istnienie tej wieży to taki surrealistyczny bajer. Dla gracza, który prowadzi w grze kampanię rebelii to bardzo istotny szczegół, ponieważ chwytając lordów nie musi się tułać od zamku do zamku w poszukiwaniu takiego, który tę wieżę posiada. Bo jak wiesz, osadzenie lorda w mieście, w którym takowej wieży nie ma, zwiększa drastycznie szanse na jego ucieczkę.
A czasu do osadzenia lorda w więzieniu masz tyle ile potrzeba by lord ozdrowiał i jego pasek życia osiągnął 100% Jeśli do tgo czasu go nie wsadzisz do więzienia, po prostu ucieknie Ci z oddziału już w czasie podróży.
Jeszcze istotniejsze są informacje o budowlach we wsiach.
Obecnie w rozgrywce, która toczę posiadam ok. 35 wsi 16 zamków i 9 miast. Każda budowla we wsi ma wpływ na jej obronność, dobrobyt lub stosunki jej mieszkańców z nami. Jeśli dany obiekt może zwiększyć poważnie zyski z podatków lub ilość zaciężnych, to czemu takie informacje miały by być dla mnie tajemnicą?
Czy dobrze dopracowana gra powinna wymagać korzystania w trakcie gry również z zeszytu i długopisu, by robić sobie ciągle notatki?
Przecież mamy XXI wiek, więc jeśli mamy komputer, to co za problem by to on zbierał informacje o naszych postępach w grze, a nie pieprzyć się z notatkami na karteczkach, a niestety w przypadku Rebelii takie szczegółowe informacje to podstawa być albo nie być dla bohatera gry.