Wyjąć muzyke byłoby dużo łatwiej. Wiesz, gdybym mógł, wziąłbym ścieżkę dźwiękową z filmu "Ostatni Samuraj", ale tu chodzi o prawa autorskie, których łamać nie mam zamiaru. Wolę dać pewną sumę kompozytorowi, niż potem mieć jakieś nieprzyjemności. Jednak jak już powiedziałem, to nie jest pewne, bo wszystko zależy od tego ile weźmie za stworzenie muzyki. Jak on to ujął cena zależy od ilości utworów, długości utworów, typu muzyki, efektów i czy muzyka ma być z chórem, czy Bóg wie czym jeszcze.
Co do nóg, to chyba jasne, że nie moje!