To było Sid Meier's Pirates, gierka, w której również nie ma głównego wątku. Jest niestety ograniczenie wiekowe, tzn. gra się do momentu osiągnięcia pewnego wieku przez bohatera, coś koło 40-tki. Jeżeli chodzi o strategiczne elementy to praktycznie to samo co M&B, porty - miasta, statki - konie lub armie, statki handlowe - karawany, piraci - bandyci, zasadnicza różnica M&B polega na tym, że jest to gra TPP. Tak naprawdę jest to zręcznościówka rycerzem, jak gothic, tylko bardziej dynamiczna. Moim zdaniem rozbudowaniem gry jest zrobienie mapy strategicznej, a nie stylu TPP, który odgrywa najważniejszą rolę. To nie jest jakiś zasrany Fallout gdzie masz walkę turową, widok ukośny itd. itd., to nie jest też Heroes of Might & Magic, bo to jest STRATEGIA, ty jako żołnierz nie masz wpływu na wiek wydarzeń, bo ty tylko dowodzisz.