Dobra, koniec tego. Stasiulek, zablokowałem cię nie bez powodu. I tym powodem nie jest chęć dostawania od innych (w tym wypadku Lwa) wiadomosci od ciebie. A więc szybko podsumuje.
Przeprosin NIE przyjmuję. Z trzech powodów:
1) ilekroć za coś przepraszasz, zaczynasz się głupio usprawiedliwiać z jakiejś innej rzeczy, takie przeprosiny nie są szczere, a wykalkulowane, by osiągnąć zysk, jak to u ciebie zawsze jest
2) tłumaczysz się głupio, pokazując, że masz mnie za idiotę (np. tłumaczysz się, że chciałeś się przyznać i przeprosić po 3 tygodniach od wydarzeniach, akurat gdy pojawił sięi przeszkodził inny problem, no litości)
3) przepraszasz dopiero wtedy, gdy to, za co przepraszasz wychodzi na jaw, sam się do tego nie przyznajesz (a jak miałeśsam przeprosić, jak wtedy za Fiksa, to tylko wyśmiałeś, ze w ogóle oczekuję przeprosin, ty cholerny dwulicowcu)
I nie chcę z tobą rozmawiać. Dotarło już do mnie, że znowu czekasz na spotkanie (po tym jak wczoraj skłamałeś tutaj, że się umówiliśmy na nie, podczas gdy czegoś takiego nie było), a wyobraź sobie, że wolałem pójśćz kumplami na piwo, niż znowu podejmować się bezproduktywnej rozmowy z tobą. Już kilka razy z tobą rozmawiałem, sporo czasu na to już ZMARNOWAŁEM i kończy się to za każdym razem tak, ze mnie okłamujesz albo krazysz w kółko i rezultatme rozmowy jest to, że się tobie pomyliło.
tl;dr: nie chcę z tobą rozmawiać, bo czuję pogardędo twojej osoby po tym, co mi zaserwowałeś, a ponadto szkoda mi na ciebie czasu. Nie moja wina, że nie krozystasz z innych form wyjaśniania (Steam, fb, tawerna) i nie wiem, jak bezczelnym trzeba być, by w twojej sytuacji jeszcze dyktować warunki i narzucać, że będziesz się tłumaczył, ale tylko w określonym miejscu. Pzoa tym jakoś nie masz problemu, by innym na priv tłumaczć swoją wersję wydarzeń. I wciskać kit :)
Gdybyś chciał kiedyś ze mną porozmawiać, to najpierw sobie to wsyzstko przemyśl i zdobądź się na szczerość. Bo na ten moment ewidentnie nie masz wszystkiego poukładanego w głowie i tylko się miotasz, licząc, że jeszcze mnie powpuszczasz w maliny.