To jeśli sędziowie wam grozili takim czymś, to trzeba się było zapytać admina (zresztą regulamin mówi wprost, że w takich sytuacjach spornych decyduje administrator, wystarczyło zapytać). Zresztą dowiedziałem się, że była już podobna sytuacja, gdzie sędziował jednak admin i wtedy padło proste zalecenie, by kontynuować, ale bez równania do mniej niż 12, czyli tak, jak powinno być i co było logiczne. Na pewno nic o walkowerach w regulaminie mowy nie było, a mieliście obowiązek się z nim zapoznać, więc jakie ma znaczenie, co myśleliście?
Jeszcze w kwestii tego, że powinniście ten regulamin znać (a przynajmniej kapitan/-owie), to chciałbym zauważyć, że nikt nie zauważył takiego niedoprecyzowania i nikt tego przez cały turniej nie zgłosił. Podobnie nie zauważyliśmy tego my, w gronie administracji (a nie tylko ja, co się w bardzo krzywdzący sposób zarzuca, jakbym tylko ja za wszystko tutaj odpowiadał). A to, co się tutaj wylało, to był zwyczajny hejt. Zwłaszcza, że cała ekipa w administracji ciężko pracuje nad tym turniejem od wielu tygodni (prace ruszyły jakiś czas przed zapisami jeszcze) i poświęca dużo swojego czasu i energii na to. A tutaj obrzuciliście turniej z błotem, ignorując całe tygodnie dobrej roboty, gdzie wszystko odbywało się zgodnie z planem i było w końcu pilnowane, bo nie spodobał wam się jeden mecz, w którym to de facto wy spierniczyliście sprawę swoją nieznajomością regulaminu. Ale pewnie nie zrozumiecie, dopóki sami na coś nie poświęcicie ogromnych pokładów czasu i pracy, po czym ktoś wyleje na was pomyje, bo ma zły dzień albo coś go w cztery litery ugryzło. Trochę szacunku i dialogu polecam, bo tylko pokazujecie, jak to się działo, że na takim Native dało się od początku rok w rok organizowaćróżne turnieje, a na NW odbywa się dopiero trzeci drużynowy. Ciężko, by ktokolwiek chciał coś organizować, nawet w przyszłości, gdy spotyka się z taką ścianą rozszczeniowości, gdzie główną postawą jest: "wszystko mi się należy, ale sam nic w zamian nie dam". Wiecie jakie dzisiaj dostałem PW od waszego zawodnika? "Należało ci się, bo mogłeś skopiować zasady NWL". Szczyt bezczelności, po której odechciewa się dla was cokolwiek robić.
A kończąc sprawę - dzisiaj zostanie dodana reguła precyzująca takie sytuacje, wliczając w to maksymalny czas oczekiwania. Gdyby ktoś jeszcze czegoś nie rozumiał, to nie róbcie miejsca na własne interpretacje, tylko zwyczajnie pytajcie.