Kamillo zobacz na skład Hiszpanii potem Belgii, Hiszpanom brakuje tych super gwiazd w ataku oczywiście mają tam bardzo dobrych graczy, ale nadal uważam atak Belgii za znacznie lepszy. Obrona Hiszpanów to najbardziej solidna obrona która jedzie na mundial więc nie ma tego co porównywać (rzeczywiście mogłem dopisać Hiszpanów). Francji nie wymieniłem na wgląd tego, że na euro przegrali z Portugalią która jest znacznie gorsza od nich, a wydaję mi się, że niebiescy mają podobny skład jak w 2k16, zobacz jak wyglądają poszczególni zawodnicy z FRA w tym sezonie nie jest kolorowo, a wręcz czarno. :D Też zawsze im kibicuje moje pierwsze MŚ 2006 właśnie były tymi które zapoczątkowały miłość do tego zespołu, ale teraz nie ma Zizu, Henrego, a mamy przereklamowanego Pogbe i parę dwóch młodych kotów którzy też są po takim nie zbyt ciekawym sezonie (jak się gra w PSG i się jara liczbami to pozdrowienia), obrona u nich to same młode albo nikt znany. Fellaini to taki nasz Krychowiak może słabo gra w klubie, ale w reprezentacji to inny gracz.
Czyli Niemcy podnosząc trofeum 4 lata temu mieli w ataku niesamowitą jakość, która decydowała, że jadą do Rosji jako obrońca trofeum ? Owszem, mieli prawie Polaka - rodaka Mirka Klose, ale on tam nie odgrywał aż takiej roli. Co z tego, że Belgia ma super siłę ofensywną - co z tego, skoro SPO nie będzie w stanie błysnąć geniuszem i posłać piłkę do Lukaku bo drużyna przeciwna zdominuje środek pola i będzie w konsekwencji narzucać swoją grę Belgom, a ofensywa będzie musiała grać głęboko w swoim polu karnym, pomagając w obronie.
Hiszpania - może super gwiazd im brakuje (czyt. nie ma takich gwiazd na skalę światową jak u nas Lewy, czy we Francji Griezmann, którzy są znani przede wszystkim Januszom, ale mają zawodników, którzy mają za sobą genialny sezon - Aspas (najskuteczniejszy hiszpański napastnik w La Liga w zakończonym sezonie), Rodrigo, Costa (po połrocznej przerwie spowodowanej banem dla Atleti, grał potem dobrze), z tyłu / na skrzydle jest Isco, a nie zapominajmy, że mamy też Silve czy Inieste, którzy swoim geniuszem mogą zmienić każde spotkanie, zaś rolę def. pomocnika pełni S. Busquets - jeden z najlepszych ŚPD na świecie.
Co do Francji - może i kadra znacząco się nie różni, ale Euro2016 w ich wykonaniu było bardzo dobre i zaprocentowało doświadczeniem dla wielu młodych, jak np. Umtiti. Piszesz, że obrona to "same młode albo nikt znany". Jeśli Umtiti, Varane (w razie czego mamy też Ramiego), Sidibe są piłkarzami nieznanymi to tylko świadczy o Tobie, jako o osobie, która chce się pokazać i zabłysnąć swoją wiedzą na podstawie obejrzanych spotkań Ligi Mistrzów, które emitowała TVP. To trochę tak, jakbym zaczął w wątkach NW pisać swoje mądrości, gdzie tylko znam może 6 graczy, w tym Ciebie. Pogba w Manchesterze nie zachwyca, ale nie porównujmy aż tak klubu do reprezentacji - są piłkarze, którzy notują gorsze noty w klubie, a w reprezentacji stanowią o jej sile.* Takim przykładem jest Francuz. Wierzę, że Dechamps wyciągnie z niego maksimum. Jedyną bolączką dla Francji może być brak takiego grajka jak Payet, który niestety nie jedzie przez kontuzję, zaś Lemar jest za słaby po prostu wg mnie.
Zresztą, piszesz, że Francja to nie to samo, bo nie ma Zidane`a czy Titiego. Równie dobrze można by napisać to samo o
reprezentacji Włoch Brazylii - nie ugrają nic, bo nie ma już Ronaldinho, Carlosa i R9. Bez sensu...
A brak Glika na mundialu sprawia, że dla mnie szanse na wyjście z grupy spadły i to znacznie. Wynoszą teraz już 30% wg mojej osobistej skali. ;) Sorry, ale Bednarek i Pazdaninho sami tego nie pociągną.