Azorek, po pierwsze to przestań używać zwrotów typu "pajac", czy "przygłup", bo już kolejny raz przychodzisz z inwektywami i obrażasz Adamka. Naprawdę czas postawić tu granicę.
Po drugie, nie wiem, czy kwalifikujesz mnie do grupy tych "kilku ogarniętych", czy do "bandy 16 latków", ale patrząc na to z boku również uważam, że przesadzasz. Rozumiałbym Twoje oburzenie, gdyby Adamek wrzucił tutaj to nagranie i ogłosił ludziom, że jesteś na nim Ty, wtedy byłoby to faktycznie rozpowiadanie kłamstw o Tobie. Ale sytuacja i kontekst były tu zupełnie inne. To Ty wrzuciłeś tutaj cudze nagranie (swoją drogą, to czy było ono dostępne publicznie, a jeśli nie, to czy masz zgodę autorów wideo na jego publikowanie?), jak zgaduję w celu nabijania się z nich (bo chyba nie w ramach poparcia dla tego zdania o Garfieldzie, jakie wykrzykują). Sam więc wprowadziłeś kontekst prześmiewczy i humorystyczny, a w takich sytuacjach różni ludzie będą różnie reagować. Garfielda to rozbawiło, wiec Ci przyklasnął, ale Adamek postanowił Cię zripostować i (a to rzadki moment) uważam, że wyszło mu to zabawnie, a mówię to jako osoba, która nie jest ani przydupasem Adamka, ani Twoim wrogiem, który wyciąga popcorn, ilekroć Ciebie dissują. I co najważniejsze - odpowiedź Adamka pozostaje dalej w tym samym kontekście - prześmiewczo-humorystycznym, dlatego założyłbym się, że nikt tutaj nie wziął na poważnie tego, co napisał. A gdybyś miał dystans do siebie, to nawet przy wątpliwościach, jak inni to odebrali, mogłeś odpowiedzieć zabawną ripostą na zabawną ripostę, zamiast się napinać i wyzywać. Zwłaszcza, że to Ty zacząłeś żart.
PS: Nie dziwię się, że to forum upada z aktywnością, skoro zostało tu kilka ogarniętych osób i banda 16 latków(((
Dzięki wam z każdym rokiem zgłębiam zakamarki ludzkiego mózgu ;) Tutaj po raz n-ty przewija mi się ten sam motyw, zawsze w podobnych okolicznościach. Osoba B pocisnęła osobie A na forum, dlatego teraz osoba A zaczyna powiązywać środowisko (forum) z nieprzyjemnym wspomnieniem. Wówczas następuje faza ataku na to śodowisko, które służy za personifikację tych wszystkich, którzy byli nieprzychylni osobie A i bardzo mocne uogólnianie, wraz ze stawianiem niespójnych logicznie tez. Ciekawsze są jednak skrajne przypadki tego mechanizmu psychologicznego. Nie będę wymieniał z nicku, ale była konkretna osoba, która uznała, że to "forum" jest jej wrogiem, a konkretni byli oprawcy przyjaciółmi, gdy ci oprawcy zwrócili się przeciwko forum (środowisku), tylko dlatego, że ci sami agresorzy gnębili wcześniej chłopaka właśnie w tym środowisku.
Pozdrawiam i mam nadzieję, ze pomogłem spojrzeć na to z trochę innej perspektywy ;)