Zdecydowanie się tutaj marnuje, mój występ artystyczny jest tu tylko na specjalne zaproszenie Lwa.
Początkowo nawet odmówiłem, ale no to jednak Lew, więc jestem.
Oczywiście przyjmuje tutaj pewną rolę, wiem co masz na myśli ^IvE - bardzo możliwe, że wylewam dziecko z kąpielą, ale inaczej nie byłoby dyskusji. Sama naiwność nikogo nie broni.
Wiesz, ja coraz częściej dostrzegam to co ładnie pokazane jest w nowym filmie o Planecie Małp - same emocje to za mało. Chodzi o ciekawą postać Cezara, który działa bardzo emocjonalnie i jest inteligentny, czasami jednak tonie w tych emocjach.
Rozmowa z Tobą, czy Lwem jest specyficzna bo mogę sobie pozwolić na "rżniecie głupa", tak przynajmniej jest śmiesznie.
Pamiętasz ten film, gdy Zomowcy ciepło apelują do obywateli by nie przeszkadzali im gdy "pracują"
Skoro już musimy rozmawiać poważnie - ile było uchodźców przyjętych za Jaruzelskiego, były z tym jakieś problemy? Grzecznie witałeś przedstawicieli władzy.
Zawsze jest szansa, że jakaś zbłąkana duszyczka się nawinie. Gram teraz w Total War Szogun - tam są zawsze ładne cytaty, w całej serii. Ten który mnie urzekł szedł jakoś tak:
"Jeśli spotykasz mężczyznę, który po zbliżeniu się do Ciebie nie okłamał cię siedem razy, to jest on do bezużyteczny".
Tak wygłupiam się tutaj i marnuje swój czas, bo rozmawiam z Lwem i z innymi osobami z Tawerny, w tym z Tobą ^IvE, a nie o problemach biedaczków, którzy podpalili klub Chmura, czy demolowali Madryt. Na serio wierzysz, że tymi ludźmi motywuje patriotyzm?
Znam te liryczną melodyjkę, graną na najmniejszych skrzypeczkach świata, o tym kto komu tam przykładał pistolet do głowy, zawsze na tą samą molową nutkę i wiem do czego to będzie prowadzić.
Nie traciłbym na to czasu poza Tawerną!