Szanuję G'n'R i Slasha na wiośle, ale... jakoś nigdy nie podchodziła mi maniera śpiewania Axel'a. Oczywiście tragedii nie ma i czasami nawet sobie ich posłucham, ale jednak wyżej cenię inne band'y. ;) 8,5/10
To ja... klasycznie - jak ktoś znajdzie bardziej patetyczny i "epicki" zespół metalowy to będę pod wrażeniem:
Manowar - Warriors of the World