Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Komiks europejski  (Przeczytany 4407 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 16, 2017, 21:07:36 »
    No to jesteś większym ekspertem od mnie w temacie, bez dwóch zdań.
    Mnie te eksperymenty malarskie nie porwały, kontur, cienie tuszem i potem kolor - zatrzymały.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 18, 2017, 22:37:48 »
    Czy ja wiem, aż tak tego nie analizowałem, czasem leciałem byle do przodu, bo miałem juz po terminie.
    Klasyczny komiksowy styl oparty na czarnym konturze jakoś się lepiej sprawdza, chyba przez czytelność. Komiks jaki dostaje się do ręki jest za mały, żeby jakieś malarskie techniki się sprawdziły, jedynie jeszcze kredki wchodzą w grę i mega mi się takie coś podoba. Ale farby, pastele moim zdaniem wymagają totalnej zmiany koncepcji wizualnej, zresztą dobre komiksy tak zrobione bardzo się różnią układem, kompozycją od 'okienkowych'.

    Oczywiście biorąc pod uwagę media cyfrowe, można obecnie bez problemu namalować komiks megadrobiazgowo, że będzie wyglądał jak olejne płótna, ale to chyba nie o to chodzi...

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 19, 2017, 14:19:38 »
    Czy ja wiem, aż tak tego nie analizowałem, przeczytałem, żeby błyszczeć w razi potrzeby erudycją.
    Klasyczny komiksowy styl oparty na czarnym konturze jakoś się lepiej sprawdza, chyba przez czytelność. Komiks jaki dostaje się do ręki jest za mały, żeby jakieś malarskie techniki się sprawdziły, jedynie jeszcze kredki wchodzą w grę i mega mi się takie coś podoba. Ale farby, pastele moim zdaniem wymagają totalnej zmiany koncepcji wizualnej, zresztą dobre komiksy tak zrobione bardzo się różnią układem, kompozycją od 'okienkowych'.

    Oczywiście biorąc pod uwagę media cyfrowe, można obecnie bez problemu namalować komiks megadrobiazgowo, że będzie wyglądał jak olejne płótna, ale to chyba nie o to chodzi... Uważam tak, bo zbyt poważnie traktuje media cyfrowe.
    No technicznie masz rację, tylko że ci od cyfrowych rozwiązań, albo sami mają wysoki poziom albo chowają w piwnicy kogoś takiego jak David Finch. Facet rysuje jeden rysunek dwa tygodnie, potem grafik komputerowy dodaje tam błysk - przy pomocy programu, który jest powszechnie dostępny i nazywają to cyfrową magią.
    Sama natura rysunku jest zdecydowanie przeciwna myśleniu im więcej tym lepiej.
    W ramach polemiki - rysujemy liście, dziś rysowanie liścia, jako przykład poruszania się w z złożonych zagadnieniach, które pozwalają nam oddawać wrażenia jakie odczuwamy - a nie ciapkać pikselami.
    (click to show/hide)

    Las oddawany szczegółowo? Stóg siana?
    Właśnie geniusz Rosińskiego leżał w umiejętności rysunku sumarycznego, rozumiem przez to właśnie to co ten miły człowiek nazywa w swoim programie, który jest częścią pięknego kursu - "oddawaniem czegoś wrażeniowo". Nasz kompetentny nauczyciel każe nawet mrużyć oczy.

    To co nam umyka, to to co uznajemy za naturalne, że jest jeden artysta. Tak rozumiemy komiks, w Europie.
    Może być autor scenariusza, może być rysownik, ale bez przesady.
    Tymczasem to czym jest komiks przypomina teraz   ghost in the shell - z tym obrazkiem grupy mnichów siedzących w kole, podłączonych do ruterów.
    Całkowity brak indywidualizmu, brak wyraźnego autora, mechaniczność, zepchnięcie w stronę techniki.. Czyli mega skuteczne podejście.
    Dlatego Europa to jest taka wysepka kulturowa, bo te rozwiązania są ciekawe, ale strasznie trudne do wprowadzenie w praktyce.

    Grzegorz Rosiński ur. 3 sierpnia 1941! Facet tworzy komiksy w wieku 76 lat!
    To nie jest takie proste, nawet dożyć do tego wieku.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 19, 2017, 16:40:02 »
    Czy ja wiem, aż tak tego nie analizowałem, przeczytałem, żeby błyszczeć w razi potrzeby erudycją.
    nieładnie tak zmieniać!
    Zresztą czy znajomość jakiegoś komiksu nadaje się na "błyszczenie erudycją"? Ty mi tu znacznie bardziej błyszczysz wyskakując z takim np. Davidem Finchem.
    Akurat ciapkanie pikselami przy rysowaniu/malowaniu liści jest bardzo wskazane, odkryli to impresjoniści-pointyliści, wiele plamek tworzy wrażenie drgania liści i refleksów świetlnych w koronach drzew.
    A chyba najciekawszym przykładem jest tu pewien staruszek malujący w MS Paint - Hal Lasko https://www.hallasko.com/ - fajnie, że mi tym "ciaplaniem" wydobyłeś go z pamięci(ciekawe jak ja na info o nim wpadłem kiedyś się zastanawiam...).
    Btw. tu mi się już nasuwa dygresja, że jego styl grafik photoshopa zrobi z każdego obrazka stosując jakiś filtr... masakra.


    To co nam umyka, to to co uznajemy za naturalne, że jest jeden artysta. Tak rozumiemy komiks, w Europie.
    Hmmm no może tak. Choć nowe wydanie starych zeszytów są kolorowane przez kogoś innego niż autor. I w ogóle kolorowanie przez kogoś innego, to chyba dość powszechna praktyka w komiksie? Nie wiem, nie znam się.

    BTW wiesz, że nowy GITS w kinach jest, nie? Niespecjalnie warto, zrobili większość tak jakby tak samo, ale bez tej wyrazistości i genialnej animacji anime, trochę szkoda.
    BTW to ja widzę gifa z Tsubasą a nie mnichami XD
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 19, 2017, 16:41:09 wysłana przez huth »

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 19, 2017, 21:13:09 »
          Zapomniałeś tyko, że obrazek wyklikany bezmyślnie skryptem nadaje się co prawda do Muzeum, ale do Muzeum Złej Sztuki, wtedy się zgadzam.
    The Museum of Bad Art - MOBA
     
    (click to show/hide)
       
    Technika była zawsze w rysunku, taka czy siaka, mówienie o rewolucji to też część tradycji.
    Teoretycznie każdy może przerysować fotografię, każdy może też rysować.
    Skrypty to tylko nowy poziom zabawy.

    W przypadku Rosińskiego imponuje mi jego zdolność do kreowania przekonujących obrazów. Przekonujących bo zawierających ludzi z różnych warstw społecznych, w różnym wieku z przekonującym bagażem psychologicznym. To też jest sposób na popisywanie się w stylu Oscar Wilde'a, czyli błyszczenia inteligencją, bez wyraźnej potrzeby, tą manierą jest nasza kultura okrutnie pocięta.
    (click to show/hide)
    Trafiłem kiedyś na list Lovecrafta w którym pisze, że musi przemyśleć swoją wypowiedź, bo brzmi za mało inteligentnie - płakałem przy tym ze śmiechu.
    Powiedzmy, Rosiński rysuje mecz. -
    (click to show/hide)
    Będzie się starał pokazać mecz mega dynamicznie, z sytuacjami które są możliwe z taktycznego punktu widzenia. Jak najinteligentniejsze zagrania, dynamika pola gry itp. Wszyscy bijemy brawo.
    Potem mamy mecz anime - zawodnicy odbijają się od siebie w powietrzu, kopią piłkę która przekracza granice dźwięku - dzieciaki na podwórku biegają z rękami wyciągniętymi do tył, bo chcą być takie jak pokazuje ta anime - pęd powietrza odgina im ręce.
    No i potem mamy prawdziwy mecz - sytuacje właśnie takie jak pokazują Monty Paythoni - trener dłubie w nosie i zjada swojego babola.

    Życie nie jest realistyczne. Realistyczne są ambitne artystycznie komiksy, te nie ambitne wnoszą masę energii w nasze życie.
    Tak po prostu jest, taka jest natura sztuki.

    Ducha w Pancerzu widziałem - super się bawiłem, bo byłem z prawdziwym fanem, który cały czas narzekał.
    Film mnie trochę rozśmieszył, bo dużo scen zyskało taki naiwny posmak, ale warto zobaczyć.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 19, 2017, 21:51:32 wysłana przez Octavian »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 30, 2017, 21:51:07 »
    Cytuj
          Zapomniałeś tyko, że obrazek wyklikany bezmyślnie skryptem nadaje się co prawda do Muzeum, ale do Muzeum Złej Sztuki, wtedy się zgadzam.
    A co jeśli nie?!
    Cytuj
    The Museum of Bad Art - MOBA
    DOBRE

    Cytuj
    To też jest sposób na popisywanie się w stylu Oscar Wilde'a, czyli błyszczenia inteligencją, bez wyraźnej potrzeby, tą manierą jest nasza kultura okrutnie pocięta.
    Ale dlaczego bez wyraźnej potrzeby? Przecież to wszystko ma na celu zbudowanie jakoś ustylizowanego świata, w tym wypadku mającego przypominać historyczny, więc wiarygodność jest tu bardzo istotna, i te wszystkie szczególiki robią dobry ofekt, nawet jeśli ktoś tego świadomie nie postrzeże. Dla mnie super były te mixy świata wikingów z Rzymem, jakimiś koczownikami, Słowianami itp. itd., a po drugiej stronie mitów z jakimiś kosmicznymi surrealistycznymi wizjami. Wszystko jakoś spójne. W dodatku kreska to podkreślała, a teraz te malarskie zeszyty takie jakieś rozlane, fakt, że gra barw jest powalająca, ale jakoś dziwacznie, czuję się jakbym czytał biblię dla dzieci(gdyż kiedyś taką dostałem, z mega przegenialnymi ilustracjami w jakieś mieszanej technice pastelowo-kredkowo-wodnej, co skutecznie mnie ustanowiło w przekonaniu, że nie ma szans, żebym ja tak kiedys rysował - trzeba wiedzieć, co się dziecku daje na komunię!)
    A i tak z tych 30 zeszytów oprócz kilku fajnych historii i momentów jakoś zawsze pierwszy przychodzi mi na myśl Alinoe. Jakie to było straszne! (i zupełnie niethorgalowe imho - co rodzi we mnie wątpliwość, co mi się tak właściwie w tej serii podoba?)

    Cytuj
    Trafiłem kiedyś na list Lovecrafta w którym pisze, że musi przemyśleć swoją wypowiedź, bo brzmi za mało inteligentnie - płakałem przy tym ze śmiechu.
    Może to i śmieszne, ale w tamtych czasach człowiek musiał dbać mocno o reputację! W końcu to był inteligent!

    Cytuj
    Życie nie jest realistyczne. Realistyczne są ambitne artystycznie komiksy, te nie ambitne wnoszą masę energii w nasze życie.
    Tak po prostu jest, taka jest natura sztuki.
    Ja wiem? Dla mnie życie jest niestety dość mocno realistyczne :P Inaczej to po co byłby mi ten eskapizm. I ta cała pseudoerudycja, która tak naprawdę jest na poziomie filarów wiaduktu - niby ponad grunt, a jednak pod pewnym poziomem.
    Zresztą patrzysz na to z perspektywy osoby chyba pasjonującej się w komiksach czy estetyce tatuażu, a ja nadal nie rozumiem ani jednego ani drugiego, nie odkryłem genialności w tych umięśnionych sylwetkach superbohaterów, ani w mistrzowsko uchwyconych chwilach w mandze, a z tatuaży to przemawiają do mnie najwyżej tradycyjne osadzone w kulturze, jak japońskie smoki, jakieś wzory maorysów itp. czy u marynarze, wojskowych czy więźniów... Mam zakuty łeb na to widocznie. Albo za mało kasy, bo jak widzę, że ktoś sobie zrobił tatuaż, to się mocno dziwię, że mógł ktoś na takie coś wydać np. 5 stów... Ja to co najwyżej mógłbym się dać wytatuować testowo za friko :P

    Dla równowagi wszechświata oczywiście nie pozwoliłem sobie na zwiększenie potencjału imagologicznego tego wątku przez wrzut obrazków
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 30, 2017, 21:57:28 wysłana przez huth »

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 30, 2017, 22:22:20 »
    No przyznaje, że filary wiaduktu to trafna metafora.
    Coś takiego męczy.

    Alione nie kojarzy ci się trochę z "Dziećmi Kukurydzy" Stephen Kinga, czy może nawet bardziej z filmem "Village of the Damned"?
    Mi się kojarzy, chociaż znam tylko plakaty i zdjęcia. Dla rysownika wystarczy do inspiracji.
    Istotnie coś w sobie ten zeszyt ma, wyrasta ponad serię, nie jest już filarem wiaduktu. Dla przykładu Skrillex też lubi motyw demonicznych dzieci, ale u niego to już są właśnie filary mostu.
    Jeśli lubisz mieszanie to stawiam na G.U.R.P.S.

    Dla równowagi wszechświata oczywiście nie pozwoliłem sobie na zwiększenie potencjału imagologicznego tego wątku przez wrzut obrazków.
    Dlaczego tatuaż miałby być nie osadzony kulturowo? To jest pytanie!
    Jak jest brzydki, to czego bronić? To samo z mangą i kubeczkami do kawy.
    Albo coś jest ładna, albo brzydkie - i już.





    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 30, 2017, 22:50:53 »
    Dicka nigdy nie czytałem i nie zamierzam. No najwyżej jakąś tę jego serie fantastyczną spróbuję* Znam go tylko z filmów i niech tak zostanie.
    Natomiast Village of the Damned pamiętam, że widziałem za bajtla, więc widocznie wryło się w moją wrażliwą wizualnie pamięć. I autorom.
    Ale to chyba zbyt proste wytłumaczenie, po prostu ta historia zupełnie odbiega od reszty(normalnie jak japońska Klatwa u wikingów) i w ogóle jest hermetyczna. Chyba, że mi znajdziesz w nordyckiej mitologii przeklętego chłopca nawiedzającego dobrych ludzi.
    Btw skądś się ten typ przeklętego milczącego dziecka z dziwnymi oczami musiał wziąć i to niezależnie od kultury. Obstawiam na omamy z paraliżu przysennego, czyli byłaby to wariacja zmory. Ale co ja tam wiem :)

    Cytuj
    Dlaczego tatuaż miałby być nie osadzony kulturowo? To jest pytanie!
    Jak jest brzydki, to czego bronić? To samo z mangą i kubeczkami do kawy.
    Albo coś jest ładna, albo brzydkie - i już.
    Ale jak to tak po prostu? Ja się nie zgadzam. Nie zgadzam się !
    W ogóel to skoro tu chodzi o tatuaż, to czy to nie dramat, kiedy po latach zmieniłby się nasz gust czy po prostu postrzeganie, w związku z tym posiadany tatuaż stałby się dla nas brzydki? Kurczę, tutaj tatuaż wyrasta na jakieś ćwiczenie z trwania w określonym światooglądzie lub na przyszłe zamierzenie stoczenia wewnętrznej walki o akceptację tego wycinku ciała, a tak właściwie przeszłości, czyli tego wszystkiego, co kiedyś nas do tatuażu zaprowwadziło.

    Ale ja tu pierdziele bez sensu, nie ma to jak wolne ustawowe!

    Wracając do Thorgalowego Alinoe - mi się w ogóle podoba wiele tego co poboczne w Thorgalu. Więc jak cały zeszyt ma tak mocno poboczną historię, to mi się podoba tym bardziej! Tkwię w racjonalnym i logicznym tworzeniu teorii moich 'lubień'. Każdy kto choć trochę liznął psychologii na pewno sobie już wiele o mnie w tym momencie pomyślał.

    *jak trafię do pierdla, ale wtedy to będę miał czas nawet na wszystkie dzieła Lenina.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 30, 2017, 22:54:24 wysłana przez huth »

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #23 dnia: Maja 02, 2017, 21:49:51 »
    Arsène Lupin jakoś bardziej mi się podoba niż Putin.

    Offline pikiwiki

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #24 dnia: Października 15, 2017, 12:49:51 »
    Arsène Lupin to prawdziwa klasyka. Bardz, bardzo go lubię.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #25 dnia: Października 20, 2017, 21:40:39 »
    To prawda, ale pomysł rozwiązywania zagadek po tropie jakim jest spalona zapałka przyklejona do podkowy, które to przesłanki prowadzą do wniosku, że morderca był profesorem romanistyki i wyszedł przez kominek, zawsze wydawał mi się mocno naciągany.
    Wolałem zawsze popełniającego błędy Sherlock Holmes'a.

    - Ktoś nam ukradł namiot drogi Watsonie.
    - Jak na to wpadłeś Sherlocku?
    - Widać gwiazdy.

    Oj bardzo lubię ten styl. :)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #26 dnia: Października 22, 2017, 12:31:58 »
    Wolałem zawsze popełniającego błędy Sherlock Holmes'a.
    (click to show/hide)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #27 dnia: Listopada 27, 2017, 13:15:05 »
    « Ostatnia zmiana: Listopada 27, 2017, 13:18:50 wysłana przez Octavian »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #28 dnia: Listopada 29, 2017, 20:08:03 »
    Osobiście wolę Polcha, Bogowie z kosmosu czy Funky Koval to klasyka polskiego komiksu. Do tego robił Wiedźmina, choć Bisleyowi trzeba oddać co jego, jego praca z DC nad komiksami o Lobo była naprawdę spoko.
    (click to show/hide)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Komiks europejski
    « Odpowiedź #29 dnia: Grudnia 15, 2017, 00:38:01 »
    Dostałem od znajomej na urodziny trzy pierwsze tomy Louve (podseria Thorgala), zdążyłem już kupić (i przeczytać) kolejne trzy. Roman Surżenko ma naprawdę fajną kreskę, cały czas głowię się, czy bardziej podoba mi się oryginalny Thorgal rysowany przez Rosińskiego, czy właśnie seria Louve, za którą odpowiada Rosjanin. Jak ktoś za dzieciaka czytał trochę Thorgali (albo nadal czytuje od czasu do czasu), to polecam, naprawdę spoko.
    (click to show/hide)