Bardzo szanuję postawę Muntora, ten człowiek ma żelazne zasady i stawia godność ponad wszystko.
Odcina się od mojej dawnej pomocy dla 13ph bo ja "nie szanuję jego pułku", a dalej nagabuje moich kolegów, których wprowadziłem mu kiedyś jako regularnych invite'ów na 1v1, żeby im pomogli pod fałszywymi nickami - dobrze, że nie wie, że oni jeszcze chętniej śmieją się z jego ludzi i mają równie niskie zdanie o jego pułku, jak ja.
Ale dobrze. Anegdoty z tego meczu setnie mnie ubawiły.