Wczoraj Sebek dzwonił do mnie jak prowadziłem i nie zdążyłem odebrać, a jak chciałem oddzwonić to dupa. Może bym zdążył bo 5 minut później byłem w mieszkaniu, ale cóż, jak już nie odebrał to poszedłem robić żarło. Fajnie że ludzie się zebrali, sorry że się nie stawiłem, na następny event postaram się już być!