Wszystko co dobre kiedyś się kończy. To tak, bardziej żartem, bo turniej ów przeciągnął się ponad wszelką miarę, ale dobiegł wreszcie do swego szczęśliwego finiszu. Udało nam się zagrać, było bardzo fajnie, jak to w każdym sporcie, w każdym meczu ktoś wygrał a ktoś przegrał, żadnych scen rozpaczy czy awantur na 10 stron jednakże nie było. Wniosek jest prosty - my Polacy, możemy grywać różne turnieje, razem czy przeciwko sobie i czerpać z tego przyjemność.
Dla mnie, turniej ten nie miał na celu, wyłonić najlepszych spośród najlepszych, tylko pokazać, udowodnić, że możemy wspólnie się bawić, że więcej nas łączy niż dzieli. To nie są "piękne słowa", tylko w gruncie rzeczy, gramy w tą samą grę, a właściwie w tego samego DLC'ka, który jest na tyle mało popularny w świecie gier, całościowo, że stanowimy dość wąską grupę, w porównaniu do np. sceny CS'a czy FIFY.
Turniej został zakończony. Wszystkie mecze rozegrane, w czym wielka zasługa Simskila i Trojana, bo to oni włożyli w to przedsięwzięcie najwięcej pracy. Szkoda, że nie wszystkie pułki weszły do gry, w momencie gdy graliśmy jedynie po 10. Szkoda 75pp które się wypisało, a także 9pp, którym trzeba oddać to, że przynajmniej próbowali dograć do końca turnieju, mimo rozpadu pułku - za to należą się brawa, bo skoro się do czegoś zobowiązali to nie poddali się od razu.
Osobiście ciesze się, że zagraliśmy ten turniej. Prosiłbym każdego kto ma taką ochotę, by napisał o swoich odczuciach niezależnie od tego czy grał, czy też po prostu obserwował turniej z boku i chciałby się podzielić jakimiś swoimi uwagami.
Na końcu, z tego turnieju płynie wniosek, że mamy w Polsce dość wąskie grono grup, które są chętne i są w stanie rozgrywać turnieje. W tym momencie, gdyby kogoś naszła chęć by zorganizować coś jeszcze, zapewne po NWEC, to polecam raczej format Weekend cup'a, czyli 4-6 drużyn i turniej rozgrywany piątek, sobotę i niedziele. Obecny format, sprawił, że turniej na 6 drużyn rozgrywaliśmy 8 tygodni - ale, zbiegło się to z wieloma ważnymi wydarzeniami na scenie, nade wszystko mam tu na myśli, ogłoszenie mistrzostw świata i formowanie drużyny przez Simskila i/z pomocą Sveeta.