Po za tym sprawdziłem twój wiek: 16 i teraz pytanie jakie masz doświadczenie z urzędnikami, politykami czy sędziami, bo spodziewam się, że twoje doświadczenie pokrywa się z tym co przeczytałeś w internecie. (...) Dlatego cały twój post traktuję jako bezzasadne "płaczki".
Gdzie masz napisany mój wiek? Nigdzie w Tawernie tego nie wpisywałem więc powoli zaczynam się obawiać twojej osoby :v
Wracając, nie wszyscy żyją w internecie. Czasem gazetę przeczytam, czasem wiadomości obejrzę, czasem z rodziną lub starszymi znajomymi porozmawiam. Przeraża mnie sama myśl, że tak jak przytoczony przykład pana Marka zbankrutować w ciągu kilku dni może każdy przeciętny człowiek fałszywie o coś oskarżony. O politykach wypowiem się tyle, że debaty sejmowe (które w propagandowych mediach przedstawia się tak pozytywnie jak to tylko możliwe) i tak swoim poziomem wypadają tragicznie, ci mężni posłowie zachowują się jak typowa klasa gimnazjum (z tego gorszego sortu) gdzie nikt nie potrafi usiedzieć w ciszy przez więcej niż 2 minuty. Obrażają się nawzajem, inni jedzą na sali (Pawłowicz), drudzy wykorzystują mównicę żeby śmiać się z tych którzy jedzą na sali (Rozenek), inni kłamią i to tak że aż się sufit trzęsie (Kurski) i tak dalej, i tak dalej. Słowem mówiąc - oglądając to człowiek odnosi wrażenie że większość z nich przychodzi tam po prostu świetnie się bawić, że nie mają żadnego szacunku do tego co robią.
O urzędnikach się nie wypowiem bo póki co nie odwiedziłem zbyt wielu (może to dobrze, może to źle) a nie chcę zostać oskarżony o "opieraniu swojego doświadczenia na internecie".
Jedyne co tu wtrącę to fakt, że ci panowie powinni być razem z nami, szarymi ludźmi równi wobec prawa. Gdy tym czasem JA wezmę kamień i zbiję Ci szybę w samochodzie (nieważne czy przypadkiem czy specjalnie), muszę własnym majątkiem odpowiedzieć za szkodę. A taki koleś zrujnuje komuś firmę, doprowadzi do upadku przedsiębiorstwo - po latach włóczenia się po sądach poszkodowany otrzyma drobne odszkodowanie z podatków obywateli. Nie lepiej by było zlicytować majątek tego urzędnika?
Sędziowie to też komedia. Zaczynając od tego że puszczają recydywistów na warunkowe, kończąc na przytoczonym przykładzie pana Marka. POWALAJĄCE SWOJĄ GŁUPOTĄ wyroki. Ale to też wina prawa, bo jak taki bałwan odwali jakąś kaszanę to nie ponosi za to żadnych konsekwencji.
Filmiki takie jak ten świadczą o tym, że nasz wymiar sprawiedliwości osiągnął już dno. Po piętnastu latach ten koleś nie okazując żadnej skruchy ani woli poprawy wyjdzie sobie na wolność i kogoś zamorduje? Czy zrobi to jeszcze wcześniej bo wyjdzie "za dobre sprawowanie"?
Funkcjonariusze publiczni to temat rzeka. Na pierwszy ogień policja. Zwiększenie im uprawnień (chociażby do spałowania jakichś patologicznych zachowań) powinno zostać wdrożone natychmiastowo. Kiedy widzę jakiegoś naćpanego pajaca w dresach (czy to na żywo na demonstracjach, czy w reportażach na żywo, czy w opowieściach tych ludzi) który biega sobie wokół takich policjantów i wyzywa ich od najgorszych, a ci stoją i muszą tego słuchać, nie wiem nawet jak na to reagować. To oznaka że zarówno policja jak i inne służby nie cieszą się praktycznie żadnym szacunkiem i trzeba to zmienić (nawet jeśli problem dotyczy tylko niektórych grup społecznych). Ale jak tu funkcjonariusze publiczni mogą się cieszyć zaufaniem, kiedy komornik zajmuje ciągnik sąsiadowi dłużnika D:
O tych skandalach związanych z "lekkim zaniżaniem" przez asesorów wartości zajętych przedmiotów już nawet nie zacznę pisać bo rozpisałbym się jeszcze bardziej.
Dalej zamierzasz traktować moje wypociny jako "bezzasadne płaczki"? :V