Stare, znane jak świat, długie ale banalnie proste.
Miszczu Samurajów zorganizował konkurs w wyniku którego spośród trzech rywalizujących samurajów wyłoniony zostanie najlepszy z nich. Ich zadanie: zrobić na Miszczu jak najlepsze wrażenie. Do konkurencji przystępują: chrześcijański samuraj, muzułmański samuraj i żydowski samuraj. Wszyscy trzej mają do dyspozycji swoją broń (miecze samurajskie) oraz pudełko w którym znajduje się mucha.
Pierwszy wychodzi chrześcijański samuraj. Otworzył pudełeczko, wypuścił z niego muchę która zaczęła sobie latać po pomieszczeniu. Miszczu oraz pozostali samurajowie pilnie obserwują. Chrześcijański samuraj machnął znak krzyża i jak sieknął to aż wiatr po sali przeleciał. Po chwili oczom wszystkich ukazała się martwa, leżąca na ziemi przecięta idealnie na pół mucha.
"Nieźle!" - Krzyczy Miszczu Samurajów. "A co ty na to, muzułmański samuraju?"
Muzułmański samuraj wypuszcza muchę, chowa miecz za pas i krzyczy ile siły w gardle "Allah akbar!!1!!!!1!!!" jak sieknął siłą swojego głosu to półmartwa mucha spadła na podłogę z rozwalonymi bębenkami i krwawiącą głową.
"Wooah! To robi wrażenie! A jaka jest twoja odpowiedź, żydowski samuraju"? - Krzyczy Miszczu Samurajów.
Żydowski samuraj podchodzi do pudełeczka, otwiera je i wypuszcza muchę. Bierze bardzo duży zamach za plecy i sru! Jak nie sieknął! Przez pomieszczenie przeszedł taki powiew wiatru że lekkie przedmioty przesunęły się lub pospadały na podłogę. Po chwili jednak rozczarowanie: mucha jak latała tak lata. Żydowski samuraj cały szczęśliwy patrzy na Miszcza, kiedy ten rzecze: "co to ma być?! Mucha nie jest nawet martwa!!"
Zagadka: W jaki sposób wytłumaczył się Miszczowi żydowski samuraj?
Odgadnięta przez Miszcza zwanego Bojar