A no tak.
Okazuje się, że jest świetny film o Żelaznej Damie, bardzo polecam -
Iron Lady.
adriankowaty ma prawo do idealizmu, nie do końca macie rację. Państwo w pewnych sytuacjach musi pomagać, przykładowo jeśli na wodach poza terytorium państwa dojdzie do katastrofy, nie możesz tak sobie przepłynąć koło tonącego statku i olać sprawy, tym bardziej gdy do takiej katastrofy dojdzie na wodach terytorialnych, czy właśnie w takim przypadku jak uchodźcy do tego zobowiązują nas umowy międzynarodowe. Nie można powiedzić - phi, a co to nas, w sytuacji gdy ludzie mogą zginąć - sorki ale tak to nie działa.
To że ta pomoc jest tu nadużywana - inna bajka.
Słucham sobie Rafała Ziemkiewicza, i tych programów jego na ten temat - no ma to ręce i nogi, ale całkowicie ignoruje on Korwina i lubi sobie ponaginać fakty do tezy - ale jedną rzecz zauważył słusznie. Że ten rządowy pełen spokoju ton wywołał panikę. To co ludzie pisali na "fejsie" miało więcej sensu niż dobrotliwe, pełne ciepła i miłości artykuły przedstawiające islam jako zmysłową i łagodną kulturę, której przedstawiciele zechcą nas odwiedzić.
W podobnym tonie piszesz też Waldzios, to się dość zabawnie czyta. Można powiedzieć, że te broszurki informujące o islamie pozwalają nam poznać tą kulturę dokładnie tak samo, jak osobie w czasie katastrofy samolotu broszurka dostarczona przez przewoźnika, udzielająca instrukcji zakładania maski tlenowej i kapoka - poznać tajniki lotnictwa. :)
Właśnie to jest najlepsze, że w czasie inwazji na skalę całej Europy, gdy zaczynają pękać kordony, codziennie przybywają nowe osoby z najbogatszych kultur, z serca Afryki płyną do nas kanibale w łodziach z żołnierzami Saddama Husseina - możesz poczytać sobie broszurkę o tym, że twoja agresja i strach wynika np. z ograniczeń kulturowych - bardzo ładne zdjęcia, kapitalne pomysły - no piękne, polecam.
