Moją pierwszą grę pamiętam bardzo dobrze i nie tak dawno do niej chętnie powróciłem. Była to gra, którą pożyczył mi kolega z klasy - I.G.I. Project: I`m going in. Po przejściu pierwszej części, kilka miesięcy później kupiłem swojego pierwszego oryginała w życiu - I.G.I. Project 2: Covert Strike.
W sumie oprócz tego, jednymi z moich pierwszych gie była także TOCA Race Driving (1) i Ghost Master. Wszystkie te gry wspominam bardzo miło, a obie części I.G.I. Project do dzisiaj uważam za najlepsze gry, w jakie grałem, obok Far Cry 3 (pierwsza część podobała mi się, dopóki nie pojawiły się trigery) i Call of Duty 4, jeżeli mowa o FPSach w trybie singleplayer.