1. Zakaz umyślnego TK oraz rage quitów
Co do pierwszego to nie mam nic, ale z jakiego powodu chcesz zakazu RQ? XD
2. Nie trolować
Trzymajmy się zasad, więc zapisz to jako "zakaz trollowania".
3. Słuchać rozkazów
Nie lepiej: "Nakaz słuchania dowódcy"?
5. Dobrze się bawić ;
SUPER TA ZASADA.
6. Zakaz brania garłaczy(były one używane w bitwach morskich)
Po co ten dopisek, bo nie za bardzo rozumiem?
Opis Matiego, bla bla, jakieś tam głupoty w dialekcie zulu.
Ogólnie to poziom pisania tego wstępu, opisu stoi na bardzo wysokim poziomie. Rozłóżmy go więc na czynniki pierwsze:
Na początku pierwszej rundy pojedynczy śmiałkowie konni mogą ruszyć na harce, czyli jakby duele.
Hmm, bardzo ciekawe te harce, czyli jakby duele. Najśmieszniejszy jest koniec zdania - mogłeś dać odsyłacz do wikipedii chociaż albo ogólnie pominąć wyjaśnienie.
będzie polegało to na braku balansu w ludziach jak i jednostkach(konnych i piechocie)
W jednej frakcji 12 ludzi, a w drugiej 38, bo przecież dałeś możliwość braku balansu w ludziach. Ciekawa zagrywka Mati, który chce pokonać w tym 38 osobowym składzie 12 graczy z ChW.
wyposażenie miło by było jak dowódcy brali inne wyposażenie niż reszta ludzi.
Dałeś możliwość wyboru jednostki każdemu, więc jak dowódca ma wziąć swoje umundurowanie? W jednej chwili 30 osób poczuje się niczym Gustav Adolf i wezmą sobie taki sam strój! Cóż za świetny pomysł!
dowódca(główny wódz)
Ano tak, dowódcą w bitwie nie był hetman, król, tylko główny wódz!!
Mapa: Niespodzianka ;)
Rzeczywiście, lepiej w ogóle nie wiedzieć gdzie ma się grać.
Reasumując teraz - najpierw Mateuszku zajmij się takim małym szczegółem jak dobra prezentacja swego eventu. Jeśli zamierzasz się usprawiedliwiać ze swojego pierwszego postu tym, że pisałeś go szybko to powodzenia.
Wygląda on jakby robiła go osoba z brakami umysłowymi, a wszyscy wiemy, że taką osobą nie
jesteś. A jeśli naprawdę pisałeś go "na kolanie" to na drugi raz tego nie rób. Ludzie będą pamiętać, mogłeś zaczekać chociażby do dzisiaj i to zrobić. Ale ty wolałeś napisać go ukradkiem wieczorem i szybko iść spać. Takie rzeczy nie przystają tak dorosłemu mężczyźnie.
Kończąc - fajny pomysł, jednak w aktualnej sytuacji Deluge trochę trudny do zrealizowania jeśli chodzi o ludzi. Do jednego problemu dochodzi sam organizator, który nie potrafi tego odpowiednio zaprezentować i jego propozycja zamiast przyciągać, po prostu odrzuca.