Witam!
Miałem identyczny problem. Tzn. opowiem Wam od początku.
Nie jestem bogaty. Nie znoszę płacenia za gry, które po 3 dniach mogą wylądować na półce i pozostać tam do końca życia razem z kurzem. Dlatego też, zanim zdecyduję się kupić oryginalną grę to najpierw testuję ją na crackach itd. Pół roku temu odkryłem M&B. Zamierzam kupić oryginała dopiero pod koniec października, kiedy to w Empiku będzie pewnie zestaw Mount&Blade : Way Of The Sword PL + Mount&Blade : Warband PL. Dlatego od pół roku rypię na scrackowanej kopii.
Jakieś dwa tygodnie temu przyszedł do mnie kuzyn. Przyniósł mi dwie płyty DVD z instalkami do The Sims 3 PL. Postanowiliśmy zainstalować. Jako, że skupiłem uwagę głównie na rozmowie z Wojtkiem (bo właśnie tak ma na imię) to niezauważałem wycia NOD'a. Instalator Simów łączył się z siecią. Ja rozmawiająć z Wojciechem o najlepszym koniu w M&B klikałem tylko analogicznie "Utwórz Regułę" -> Zezwól. Nagle instalator stanął na ~13% i komputer został uruchomiony ponownie. Wtedy został zainfekowany wirusem, który "podszywa się" pod "Themidę" . Chociaż raczej to "Themida" została pobrana ze strony "EA". Nie dość, że Simsy nie działały to dodatkowo chciałem pokazać mojemu kuzynowi swojego bohatera w grze. Wtedy także pokazał się komunikat "Themidy". Próbowałem różnych sposobów, jednak zadziałał tylko jeden.
Najpierw sformatowałem obydwa dyski twarde. Bez skutku - z PenDrive zainstalowałem M&B - znowu "Themida" :/ Wtedy odkryłem, jak ten problem rozwiązać.
Wyjaśnię to w paru prostych krokach:
1. Formatujemy obydwa dyski twarde.
2. Instalujemy Windows na jednym z nich.
3. Podłączamy PenDrive/inne urządzenie które było podłączone do komputera podczas gdy Themida była na PC (chodzi o urządzenie przechowywujące dane) (nie liczą się płyty CD/DVD/Blu-Ray).
4. Ściągamy (plik zapisujemy jako ".com") i robimy "Pełne Skanowanie" programem "Dr.Web CureIt!"
5. Skanujemy to tego momentu, aż program nie wykryje żadnego zagrożenia.
6. Formatujemy PenDrive/"inne urządzenie".
7. Formatujemy obydwa dyski twarde.
8. Instalujemy Windows i cieszymy się spokojnym komputerem.
Jest to chyba jedyny sposób na uciążliwego wirusa/program. U mnie "Themida" zainfekowała wszystkie pliki .exe, dlatego gdy pobierasz program "Dr.Web CureIt!" to musisz zmienić rozszerzenie na .com.
U mnie zadziałało - jeśli masz jakieś ważne pliki to musisz umiejętnie je zgrać, ja w tych sprawach raczej już nie pomogę, postaw na własną inteligencję ;)
Pozdrawiam i życzę udanej walki z "Themidą".