Nowa część więc rypne posta coby bumpnąć
05.05.2010
Środa powoli dobiegała końca i nadszedł wieczór, słońce w całej Polsce zrównywało się poziomowi drzew rzucając długie cienie. Jak to na wiosnę bywa robi się wyjątkowo malowniczo.
Jedni lubią wtedy spacerować, czasem "gaznąć" rowerem, niektórzy grać w piłkę a jeszcze inni wolą cisnąć w Warbanda. Patryk nie wolał tylko musiał - mecz treningowy, banał... ale chce się zostać w pierwszym składzie. Ha! Może będzie okazja dociąć temu młokosowi Whiteckittowi, ponoć dowodzi.
- Dziś dowodzi Whiteckitt a mnie żonka woła papa buziaczki - pożegnał się Pafpaf zostawiając 11 gotowych do gry chłopców pod opieką Whiteckitta który szybko poinformował
- Składu nie trzeba wybierac wbijajcie na serwer.
Kiedy wbili dość szybko podniosły się salwy śmiechu.
- Co to jest? gramy z nimi? heheszki - Michau miał bekę z przeciwnika... i było z czego
- Kto takich nołnejmów wytrzasnął na tłening? - wyskoczył, całkowicie zamierzenie z wielkim oburzeniem Barbarzyńca.
Whiteckitt oglądając tagi i nicki przeciwników poczuł niesmak: MARMUROWY_WOJOWNIK_KILLER332, MARMUROWY_WOJOWNIK_RCT_KOMARPL... i tu miał pokazać swój kunszt dowodzenia? Przecież to jakaś farsa! Kim są te nubki?
- Kuźwa no wiedziałem że mnie ktoś perfidnie strolluje, mogłem iść do 23rd!! - przelatywało mu przez myśli.
Złota okazja nadarzyła się Barbarzyńcy który zaczął toczyć bekę. Jego nieszczęście, że dość szybko został przegadany żartami na temat kiepskiej wymowy i postanowił siedzieć cicho.
- Okej panowie to trening więc ogar bo ja się spinam to i wy macie! Pierwsza mapa - Nord Town, bierzemy 3 konnych i raszujemy przez U turn. Jeden łucznik zostaje na spawnie - próbując ogarnąć humory towarzyszy zaczął wykładać Whiteckitt.
Tak zrobili. Michau był wytrawnym łucznikiem, pierwszy headshot zebrał gość w niebieskiej tunice z toporem dwuręcznym. Strzelec zażartował
- O mam dziada, prawie jak nasz bałbałyńca, myślałem że TK walnąlem ^^
- Mołda w kubył, głamy. - uciszał Patryk.
Na czacie szybko pojawił sie koment którego i tak nikomu dane nie było zboaczyć bo przecież dureń nie żył.
MARMUROWY_WOJOWNIK_TURASPL: HAX
Doszło do clashu, infantry ŁEF przeszło przez Marmurowych Wojowników jak przez masło. Michała znowu zebrało na żarty.
- Każdy wie że najlepsza jest piechota ŁEF, za nimi SZRT.
Rozbrzmiały śmiechy choć tak naprawdę nikt nie wiedział z czego się śmieje, żart był z dupy. Chyba jeszcze nie znali Nroga!
Runda po rundzie MW zostali zmieceni, kiedy zaczęła sie kolejna mapa podziękowali za sparing i zragequitowali.
- To by było na tyle, jak się podobały taktyki? - spytał dość retorycznie Whiteckitt
- W ogóle jakichś taktyk używaliśmy? - odpowiedział pytaniem KaczorPL
- YYy noo....
Barbarzyńca znów wygrał, czuł to całym ciałem. Napawał się niepewnością Whiteckitta. Nie mógł w tym meczu zaprezentować nic, zupełnie nic - zwyczajny random. Czy ktoś go w ogóle bierze na serio? Póki co Patryk wiedział że jest górą, ale czy wiedział do czego alienowanie Szymona doprowadzi za kilka miesięcy?
Czas wyłączyc kompa i wziąć kąpiel. Osz kurde, dziewiczy wąs już zbyt duży, trzeba zgolić!