Dziś Pułk 7. Grenadierów Legii Nadwiślańskiej wziął udział w bitwie zorganizowanej przez IV Korpus Wielkiej Armii . Początek bitwy był dość sztywny , gdyż w naszej drużynie wyrazie brakowało jakiegokolwiek zgrania . Każdy chodził gdzie chciał i robił co uważał za słuszne . Jeden włoski regiment , z którym byliśmy w drużynie strasznie się wkurzył i napisał , że w następnej rundzie nas rozstrzelają , dlatego , że nie umiemy z nimi współpracować . Zaraz po rozpoczęciu następnej rundy podpułkownik Baldwin , który dowodził 23 osobowym oddziałem grenadierów nakazał uformowanie czworoboku . Owa sytuacja wyglądała następująco :
Ostatecznie wszyscy polegli , a w naszej drużynie został jedynie oddział strzelców , który podczas walki dumnie strzelał we wszystkich , nawet we włochów . Ostatnie rundy były najciekawsze , gdyż zaraz po krótkiej bijatyce postanowiliśmy wszyscy zorganizować wielką szarżę . Chwalebnie tłukliśmy francuski korpus i ostateczny wynik to 3:2 dla nas .
Polecamy !