6 Xięstwo Warszawskie Pułk 5. Piechoty |
| 4 Austria Infanterie Regiment Nr.24 "Freiherr von Strauch" |
Dnia 5 kwietnia 2014 roku, Pułk 5. Piechoty rozegrał bitwę liniową 1vs1 w ramach Pucharów "Napoleonic Wars League" z Infanterie Regiment Nr. 24 "Freiherr von Strauch".
Po obu stronach walczyło ~25 graczy. Wraz z Nr. 24 wybraliśmy mapę zimową, na której graliśmy 10 rund, po 5 zmieniając się tylko spawnami. Z uwagi na dość pagórkowaty teren po naszej stronie postanowiliśmy grać mocno defensywnie. Oficerowie wierzyli w umiejętności strzeleckie piątaków, przez co staraliśmy się wystrzelać przeciwnika, a gdy ten podejdzie - wymanewrować. Pierwsze dwie rundy nie poszły po naszej myśli - przeciwnik osłabiał nas w strzelaniu, a następnie "zgniótł" w szarży. Następne dwie rundy podniosły nas na duchu. Udało się nam wymanewrować przeciwnika tak, by nasze wystrzały dały nam przewagę w ostatecznym starciu na bagnety. Ostatnia runda po stronie polskiej była przegrana, gdyż przeciwnik osłabił nas w dalekodystansowej wymianie ognia, a następnie wykończył nas bagnetami wbijając się w środek naszej linii.
Następnie zamieniliśmy się stronami walk. Cały czas stawialiśmy na defensywę, jednak, gdy przeciwnik do nas podchodził Pułkownik DaPietro starał się grać szybko i agresywnie.
Pierwsza runda na tej mapie poszła po naszej myśli, ostrzelaliśmy naszego przeciwnika z dalekiego dystansu powodując lekkie straty, koleją rzeczą były dobrze wykonane manewry i bohaterska walka na bagnety. Pod koniec rundy nasz Pułkownik popisał się swoimi zdolnościami szermierczymi pokonując dowódcę Nr. 24 w pojedynku. Druga runda wyglądała podobnie, lecz tym razem skończyło się na krótkiej wymianie ognia i dość wyrównanej walce na bagnety, którą wyratował nasz Kapral Furier Michus wkładając kosę w żebra ostatniemu przeciwnikowi. Początek kolejnej rundy wyglądał podobnie, lecz zmieliliśmy pozycję z centrum na prawą flankę. Po krótkiej wymianie ognia z dalekiego dystansu przeszliśmy na bliską odległość. Nasze manewry i salwa lekko osłabiła przeciwnika, jednak i tym razem nasi chłopcy postarali się w walce na bagnety - rudna została wygrana. Przedostatnia runda ograniczyła się do szybkiego podejścia w stronę przeciwnej linii, kilku manewrów i eleganckiej salwy piątaków - zdziesiątkowany przeciwnik nie miał szans przy naszej przewadze liczebnej.
Dziesiąta runda - ostatnia i najbardziej komiczna była wręcz wybuchem pozytywnych emocji oraz wielkim rozkojarzeniem w naszych szeregach. Nikt nie wiedział co się dzieje, gdyż nawet ofcierowie pogubili się w formacjach. Podsumowując - wczoraj szaleliśmy "jak buhaj w lesie"(?). Rozgrywka zakończyła się wynikiem 6:4 dla Pułku 5. Piechoty, przez co zostaliśmy pierwszym regimentem, który oficjalnie pokonał Infanterie Regiment Nr.24 "Freiherr von Strauch". Po ostatnich wahaniach to zwycięstwo było dowodem na to, że mimo wszystko potrafimy zebrać się "do kupy" i wyciągnąć nauczki z przeszłości..
Zapraszam także do subskrybowania kanału 5. Pułku Piechoty na YouTube.Dziękujemy też naszemu Grenadierowi BiLLy'emu za wykonanie postu.