W dniu wczorajszym (19/03), rozegraliśmy bitwę 1vs1 z jednym z najlepszych francuskich pułków, czyli 63e. Odbyła się ona na pustynnej mapie, która bardzo miło kontrastuje z obrazem za moim oknem. Przez pierwsze zwycięskie rundy, do boju prowadził nas, pułkownik DaPietro. Później, jednak internet zaczął odmawiać Mu posłuszeństwa, więc nasz major Klin został zmuszony do dowodzenia. Mimo, że jest on nieprzeciętnym dowódcą, to nie udało Mu się podtrzymać dobrej passy i starcie zakończyło się wynikiem
6:4 dla 5pp. Jesteśmy jednak tylko połowicznie zadowoleni - cieszymy się ze zwycięstwa, ale jesteśmy zawiedzeni, że było ono tak niskie.
Zapraszam, także na
tą stronę (w wiadomym celu) :)