Od siebie dodam że jeszcze inni mają nocki, więc tempo pracy przyspieszone ;) W ogóle wtf, wiadomo że w sobotę bywają pochlej party, ale one i tak są pod wieczór a nie w dzień, wtedy niby się człowiek uczy, ale w dzień w niedziele o_O Niedzielne obiadki które jedzą cały dzień, wystygnie, mama nie pozwoli? A mecz i tak się nie odbędzie bo koniec świata ^^
DOWN: Po za tym z tego co wiem to nie my się zarzekaliśmy że między innymi jakieś tam rozgrywki w innym turnieju będą kolidować z Pucharem Polski, co już raz miało miejsce ;) Ale jak wyżej, to w sumie już nie ważne, bo koniec świata, więc idę spełniać mój plan zagłady. Miło było Was poznać.