Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: "Where East meets West" - Aktualizacja 05.05.2010  (Przeczytany 92294 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline slimak78

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 215
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #165 dnia: Lutego 08, 2009, 19:54:59 »
    Grunt to asertywność. Dobrze robisz.

    Husarii na siłę mówimy "nie".

    Ale zdrowy, polski drwal to co innego :P

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #166 dnia: Lutego 08, 2009, 21:38:45 »
    Na przełomie XIV i XV wieku kawaleria odgrywała ogromną rolę, największą ;P Piechota to byli głównie puszkarze i ewentualne wsparcie czekające w 2 linii.
    Nie było czegoś takiego jak pieszy rycerz ;P Jak był rycerz to był i koń.
    Jednak słynni Polscy Husarzy to jest już Rzeczpospolita z okresu XVI i XVII wieku, kiedy to biegali ze skrzydełkami na plecach.

    Lata wojny z Zakonem Krzyżackim to kawałek czasu, jednak trzeba pamiętać że to jest rozkwit Korony i Litwy pod berłem Jagiełły.
    Dużą rolę odgrywały wojska zaciężne(najemnicy) oraz tatarzy, którzy stali po stronie Rzeczpospolitej za ładną sumkę...
    Zakon natomiast miał wsparcie zachodnich państw. Gdyby nie tak świetna wygrana pod Grunwaldem, mielibyśmy walkę na dwa fronty gdyż Król Węgierski nie wycofałby się ze swoich postanowień. A potem felerne oblężenie Malborka i sprawa skopana. W sumie siła Zakonu obalona ale nie do końca ;P

    Wracając do husarii to popieram i mówię z wami "nie" :)
    Interesuję się zwłaszcza okresem grunwaldzkim więc wiem, że husaria to była jazda polska ( jak wcześniej wspomniano), która nie przypominała znanych nam husarzy z trylogii Sienkiewicza. Czepiając się szczegółów to każdy husarz wyglądał trochę inaczej, a nie takie klony jak to pokazano na filmie "Ogniem i Mieczem" ale to inna bajka.

    Z niecierpliwością oczekuję na tego moda :P Bym pomógł ale w informatyce i w ogóle jakimś programowaniu czy coś to jestem kompletnie zielony xD
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #167 dnia: Lutego 08, 2009, 21:51:33 »
    Możesz się zarejestrować na forum moda i podrzucić nam jakieś pomysły, możesz też spojrzeć na to co już mamy. Jeżeli na prawdę znasz się na tym okresie to nic nie zaszkodzi. Nie wiem czy powinienem tak zachęcać, bo nikt nie chce by na forum WEMW zrobił się burdel.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #168 dnia: Lutego 21, 2009, 19:09:57 »
    Jak był rycerz to był i koń.

    Poczytaj sobie o bitwie pod Crecy. Byli rycerze, a koni nie było;) (chodzi o anglików)

    Offline Amoresso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 532
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #169 dnia: Lutego 21, 2009, 19:44:05 »
    Czytałem, konie mieli ale z nich zeszli :) więc dobrze napisałem, bo chodziło mi o to, że rycerz musiał mieć konia ;P Więc tego konia miał.
    Jak dobrze się poszuka to Cercy to nie jedyny taki wyjątek. Ale w prawie zawsze rycerz na tym koniu był.
    "Ból ciała przemija, ból duszy zostaje" Ja
    <---------------- Tak to ja
    www.chzg.pl

    Offline MaszoT

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 99
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #170 dnia: Marca 06, 2009, 22:03:37 »
    no dobra to konkretnie .... kiedy będzie ten mod :P ???
    "Vide Cull Fide"

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #171 dnia: Marca 06, 2009, 22:05:28 »
    Chwilowo pracę nad modem stoją. Nie ma konkretnej daty wydania i nawet nie próbujcie prosić o przybliżoną datę.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #172 dnia: Marca 19, 2009, 18:03:09 »
     Słowo "rycerz" nie oznacza wcale ciężkozbrojnego, ale osobę wysokiego urodzenia (czyli po prostu takiego średniowiecznego szlachcica). Nie musiało to wcale ozanaczać że rycerz to koleś z brodą w cięzkiej zbroi, hełmie z przyłbicą i na koniu w stylu Bucefała. Każdy chyba miał prawo być biedny? Więc rycerzem możemy nazwać i wyżej wymienionego ludzika i pana w skórzanym kabacie z poprzekrzywianym mieczyku biegnącego za wojskiem na nogach. Wiem, że te przykłady są skrajne, ale takie coś było.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #173 dnia: Marca 19, 2009, 21:35:33 »
    Nie są to przykłady skrajne drogi kolego. Mało majętni rycerze to większość wchodząca w skład stanu jakim było rycerstwo. Prawo czy też tradycja wywodząca się jeszcze od Franków salickich nakazywała aby prawo do dziedziczenia majątku po ojcu miał tylko pierworodny. Co powodowało, że zazwyczaj następni synowie zostawali z niczym i sami musieli sobie jakoś radzić.

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #174 dnia: Marca 26, 2009, 18:41:38 »
     Masz rację. Częściowo. Bo w Polsce najczęściej było tak, że wszystkie dzieci po prostu zostawały w gródku/zamku/wiosce i rządziły majątkiem wspólnie.

    Offline Roland hr. Bretanii

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 779
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Old, nervous and out of tune... RINGO!
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #175 dnia: Kwietnia 18, 2009, 13:43:21 »
    Jakieś postępy w pracach?

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #176 dnia: Kwietnia 18, 2009, 13:57:36 »
    Z tego co mi się wydaje w pracach nad modem jest zastój. Mam nadzieję, że chwilowy i chłopaki dadzą radę.

    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #177 dnia: Kwietnia 18, 2009, 14:02:39 »
     A ja się z wami nie zgadzam! Husarze powinni być w tym modzie! Czemu? Bo husaria była początkowo zaciężną węgierską lub serbską jazdą, która jednak walczyła z Krzyżakami. Nie mieli wtedy ani skrzydełek, ani takich śmiesznych hełmów z daszkiem ani innych wynalazków w stylu przewieszonych przez ramiona skór wilków, tygrysów, lwów itp.
    Cytuj
    Swe powstanie husaria zawdzięcza Serbom, którzy po klęsce na Kosowym Polu w 1389 szukali okazji do pomsty na Turkach.
    Cytuj
    Serbowie i Węgrzy służący "po usarsku" albo nie używali żadnego uzbrojenia ochronnego, albo jedynie drewnianych tarcz "tureckich"[1] i lekkich półpancerzy. Ich podstawową bronią było "drzewo", czyli kopia, dużo lżejsza (dzięki odmiennemu procesowi produkcji) od swego rycerskiego pierwowzoru doby średniowiecza. Husaria była więc z założenia jazdą lekką.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #178 dnia: Kwietnia 18, 2009, 14:07:24 »
    Ale nikt nie mówił, że nie było takiej formacji jak Husaria, tylko nie w takim słowa znaczeniu jak myśli 99% polaków. Mianowice w Polsce, Węgrzech oraz części bałkanów nazwijmy to tak bliższych słowianom;), byli husarze, ale nie tzw. z angielskiego Winged Hussars, ale normalna lekka jazda.

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: "Where East meets West" - Ostatecznie
    « Odpowiedź #179 dnia: Kwietnia 18, 2009, 14:08:26 »
    Wow, toś mnie oświecił Nizyn nie ma co.... Tylko teraz znajdź mi jakieś wzmianki o Husarii pod Grunwaldem... Może dać ich jako najemników, ale po co? Nie ma w tym żadnego sensu, bo z tego co widzę ludzie chcą zobaczyć napis "Husarz", a nie samego husarza w grze. A Ci, którzy chcą zobaczyć husarię pewnie są takimi laikami historycznymi, że zaraz będą rozczarowani brakiem "skrzydełek". Zamiast husarzy lepiej dać rycerzy najemnych, dostepnych dla Zakonu, bo Rycerze- Goście odegrali ważną rolę w tej wojnie, a husaria żadnej.

    ps. Prace nad modem póki co stoją, a forum jest chwilowo zaniedbane, ale tym się zajmiemy z Gedusem. Tylko musze dorwać tego lenia!
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/