A fuj. Najzwyklejsze Piasty, lechy i tyskie. Żadne shandy, redsy i inne takie.. Może jakby się rzygało tęczą to jeszcze, ale tak to nie widzę sensu picia tego typu "piwa". Do niepasteryzowanych też jakoś się nie przywykłem...
Axe czy sword Lynx ;)?
Edit_down: Tak też myślałem, że użytkownicy tego forum nie zaglądają na JoeM ;).