Kupiłem sobie ostatnio Soulstorm (20 złoty!) i oczywiście postanowiłem sprawdzić jak mają się dwie nowe rasy... Siostry są takie jakieś... Podstawowy oddział przypomina eldarskich obrońców, tyle że obrońcy to nędza, którą bardzo szybko zamienia się na coś lepszego, a siostry? Nie bardzo jest zmienić na co: Serafie to śmiech na sali (taka cena i aż 3 limitu za średnich strzelców?!), Repetie także nie powalają (słaby atak, niskie morale jak na oddział tego poziomu, wolne i w ogóle berserkerom Khorna to mogą buty czyścić), za to Celestie wymiatają! Świetnie uzbrojone, bardzo dobre granaty, tanie i łatwo dostępne. Z pojazdów zwraca uwagę uzbrojony i bardzo pomocny dzięki megafonom Rhino, lecz niewiele on zawojuje, Immolator to taka lepsza wersja Hellhounda, niezłe ulepszenie, ale jakoś brak mu pazura, samolot jest jednak świetny, wytrzymały, duży limit i spora siła, artyleria bardzo dobrze dewastuje morale, ale bez Hunter-killera była by w ogóle nie przydatna przeciwko pojazdom i budynkom, Machina pokutna z kolei jest żywotna, silna, ale późno dostępna, więc mam mieszane uczucia... Dowódcy: Misjonarz jest niezły, ale pomysł aby zużywał limit piechoty jest koszmarny! Sama wiara jest dosyć... ciężka w użyciu: moce są dobre, nie powiem, jednak konieczność płacenia za nie powoduje że używam ich późno, często jak jest już po wszystkim. Takie fajerwerki. Na koniec zostawiłem świętą: Jest słaba, nie może się równać ani z Rozgniataczem, ani z Avatarem, jej moc jest także słaba... Ale wskrzeszenie jest świetne! Kiedy już wydaje się że jest po wszystkim, święta wstaje aby znów skupić na sobie wrogi ostrzał. Psychopatami jeszcze nie grałem, ale siostrzyczki trochę mnie rozczarowały... Myślałem iż będą lepsze, niczym marines, a są taką lepszą odmianą Gwardii... Chociaż, kto wie czy lepszą...