No ok, myślisz, że po co ludzie wymyślili taczę? Dla szpanu, by ładnie na koniu się prezentować? Dlaczego tarcze miałby być mniej skuteczne w obronie, niż malutki, cieniutki mieczyk, czy też 2m kijek z grotem?
Chwała Ci za to, że potrafisz się dobrze bronić manual blockiem. Nie wiem, czy wiesz, że niektórym (np mnie) się nie chce się już grzebać w tym całym manual blocku. Kiedy gram w WB, nie mam ochoty skupiać się na walce -- przysuwać się do monitora, by dokładnie widzieć ruchy przeciwnika, uginać łokieć w ręku, którą trzymam mysz, by lepiej ją operować, zdjąć nogi ze stołu, by nei przysłaniały monitora, etc...
Na tym polega granie for fun. Kiedyś mnie cieszyło, ze zdobywałem staty typu 40:8, ale co mi z tego? To jest gra, która ma bawić, po co "srać" się, w celu pokazania, że "umiem blokować manualem!". Dochodzi do tego pot, ból oczu i pleców, bo trzeb siedzieć, jak jakiś fanatyk...
Pozdrawiam!