Mam to samo. Zrobiłęm w Swadii rebelię, wprowadziłęm Isollę jako włądczynię i po jakimś czasie miałem quest na wywołanie wojny z Rhodokami. Ok, rhodoków niet, teraz co i rusz żaden z lordów nie potrzebuje pomocy/zbierz podatki itp. Mam reputacje około 2300, honor 30 (?) coś koło tego, cały czas jestem marszałkiem (były chyba wybory, ale zgłosiłem swój udział i wygrałęm z jakims blond magnatem, któremu niepoatrznie przyznałem podczas rebelii sporo włosci, ale mniejsza z tym;) ). Sądziłem, że napady na karawany/zamki cos poradzą, ale skonczyło sie na odwecie Ragnara (zaatakowałem sobie 2 nordyckie karawany, a potem zamek bodajrze Tehlrog - leżał w poblizu Suno) - dziad atakował mi z połową lordów zamek Senguzda:( a wojny niet (co ciekawe, lord Irya, z którym mam stosunki powyzej 30, sie nei ruszył i olał war party Ragnara :), może, jak wybuchnie wojna, to Isolla zleci quest na przeciagniecie go na naszą stronę? ). A problem jest spory, Chanat niedługo upadnie pod ciosami Vaegirów i Nordów, nie chcę miec molocha, z którym musiałbym wojować na 2 fronty:(. Przed całą tą chadzka na karawany i resztą zrobiłem zapis, więc mogę zacząć atakowac kogoś innego... jaka jest częśtotliwośc występowanai tego questa i jak go "sztucznie" wywołać? Nie chcę sytuacji, kiedy Nordowie/Vaegirowie zwalaja sie na Swadie po pokonaniu Chanatu i mam podpalone 2 fronty.