Cieszę się, że po raz kolejny udało nam się zebrać w najlepszym możliwym składzie. Podziękowania dla Harmana i Blackitta za wzięcie na siebie części odpowiedzialności. Brąz to może nie jest to na co liczyliśmy, ale dalej sukces. Dziękuję również wszystkim tym, którzy spróbowali swoich sił na spotkaniach przed selekcją drużyny, pomogliście stworzyć warunki do treningu. Poziom NC był wysoki wśród 5-6 najlepszych drużyn, reszta to - jak co roku - dramat. Zabrakło szczęścia do Hiszpanii, pewnie dało się z tej paczki wyciągnąć więcej, ale na pewno obroniliśmy dobre polskie imię.
Mam nadzieję, że do zobaczenia. Na kolejnym turnieju, w podobnym składzie.
Żeby Polska była Polską!