Co do odpowiedzialności to na pewno państwa kolonialne miały spory wpływ i nie są bez winy. Lata regresji, spadku plac realnych, wywlaszczen i polityki centralnego planowania z metropolii przyczynili sie nie tylko do upadku gospodarczego tych krajow, ale tez do upadku społeczeństw, ktore nie byly gotowe na demokracje i w związku z tym rządy czerpały wzorce z wczesniejszej formy rzadzenia, czyli nasladowaly stosunek metropolii do kolonii. Dochodzili wiec do władzy despoci i tyrani, a koło przemocy sie domykało.
Polecam przeanalizowac historie jednej wyspy i dwóch społeczeństw. Haiti i Dominikana. Rabunkowa polityka Francuzów doprowadziła do praktycznie zniszczenia gleby. Widac to tez ze zdjec satelitarnych. Nie mam teraz czasu ani ochoty to porównywać, ale historia tej pierwszej czarnoskorej postniewolniczej republiki jest fascynujacym przykładem wpływu kolonializmu.
Ofc nie demonizujmy tzw. białego człowieka, ale mówienie ze nie mial on wplywu na aktualną sytuację jest próbą zakrzywienia rzeczywistości, bo od 1884 roku (bodajże) to biały człowiek kontrolowal 90% zasobow Afryki i cała politykę wokol tego kontynentu.